Strona główna Blog Strona 95

Producenci elektroniki i serwisy przygotowują się do zmiany unijnego prawa do naprawy

Nextserv, Esportcenter

W kwietniu przyszłego roku zacznie obowiązywać dyrektywa unijna dotycząca sprzętu RTV i AGD. Chodzi o tzw. prawo do naprawy, które zobowiązuje producentów m.in. do sprzedawania trwałych produktów, łatwych do naprawy przy użyciu powszechnie dostępnych narzędzi. To prokonsumenckie rozwiązanie może okazać się dużym wyzwaniem dla producentów, zabierając im czas i generując dodatkowe koszty. Tu z pomocą przychodzą serwisy, które już teraz są gotowe na nadchodzące zmiany.

Globalny problem elektrośmieci

Według raportu „The Global E-waste Monitor 2020: Quantities, flows and the circular economy potential”[1]w 2019 roku na całym świecie wygenerowano 53,6 mln ton elektrośmieci (nie licząc paneli słonecznych). Zdecydowana większość z nich (82,5%) najprawdopodobniej nie została formalnie zebrana i zagospodarowana w sposób przyjazny dla środowiska. Jak przyznaje CEO FIXIT SA, z problemem tym już teraz starają się walczyć serwisy elektroniki.

W naszych codziennych działaniach dążymy do ograniczenia produkcji elektrośmieci. Zamiast wymieniać całe komponenty, przeprowadzamy zaawansowane naprawy. Często też odnawiamy produkty (tzw. refurbishment). Chcemy w ten sposób dać im drugie życie. Powstałe odpady utylizujemy zgodnie z wymogami prawa, takimi jak np. dyrektywa WEEE[2]

– tłumaczy Mariusz Ryło.

Nowe obowiązki producentów elektroniki

W walce z pojawianiem się elektronicznych odpadów ma także pomagać dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady 2009/125/WE z dnia 21 października 2009 r. Jest ona znana jako tzw. prawo do naprawy, o którym w ostatnim czasie jest coraz głośniej. Pakiet najnowszych regulacji został przyjęty przez Komisję Europejską 1 października 2019 roku. Prace nad nimi trwały od dłuższego czasu, jednak wejdą w życie dopiero od kwietnia 2021 roku. Nakładają one szereg obowiązków na producentów RTV i AGD, którzy chcą sprzedawać swoje produkty na terenie Unii Europejskiej. Przede wszystkim będą mieli oni nakaz dostarczania na rynek trwałych produktów, łatwych do naprawy przy użyciu powszechnie dostępnych narzędzi. Zostaną także zobowiązani do dostarczania części zamiennych profesjonalnym punktom serwisowym, które zwrócą się do nich w tej sprawie oraz zapewnienia dokumentacji techniczno-serwisowej przez okres od 7 do 10 lat. Nowe przepisy obejmą urządzenia gospodarstwa domowego, a więc m.in. lodówki, pralki, zmywarki, a także telewizory, które nie były uwzględnione w pierwszej wersji dyrektywy. Póki co nie zostanie zaliczona do nich tzw. mała elektronika, w tym telefony, odkurzacze czy roboty kuchenne.

Prokonsumenckie rozwiązanie

Według badania przeprowadzonego przez Komisję Europejską, 77 procent obywateli Unii Europejskiej woli naprawiać zakupione przez siebie produkty, zamiast kupować nowe. Konsumenci chcieliby nabywać trwałe urządzenia, które nadają się do naprawy i otrzymywać więcej informacji odnośnie możliwości serwisowania w punkcie sprzedaży. Najnowsze regulacje unijne to zatem ewidentny ukłon w ich stronę. Przede wszystkim chodzi o to, aby konsumenci częściej usuwali usterki w urządzeniach elektronicznych, niż je wyrzucali i kupowali nowe. To może przyczynić się m.in. do ograniczenia generowania elektrośmieci.

Nowe wyzwania dla producentów

Nowelizacja prawa do naprawy może okazać się dużym wyzwaniem dla wielu producentów. Mirosław Korszeń, Customer Service Manager Poland and Baltics w Arçelik Group (producent m.in. sprzętu BEKO oraz GRUNDIG) uważa, że posiadanie przez niektórych producentów fabryk oraz dostawców komponentów z dala od centrum Europy będzie utrudnieniem w sprawnym i terminowym dostarczaniu części potrzebnych do napraw (dyrektywa daje na to 15 dni roboczych). Ponadto, wiąże się z dodatkowymi wydatkami.

Szybkość dostarczenia asortymentu może znacznie wpłynąć na całkowity koszt naprawy. Ponadto, ze wzrostem wydatków może wiązać się posiadanie w różnych lokalizacjach wielu magazynów wyposażonych w części zamienne. Ich obsługa oraz utrzymanie generuje dodatkowe koszty. Jeśli dodamy do tego stawiane przez prawo wymagania dotyczące zapewnienia łatwości w dostępie do zakupu części zamiennych i akcesoriów w postaci np. e-shopu (jeżeli ktoś do tej pory go nie posiada) oraz udostępnianie niezbędnych instrukcji i dokumentacji technicznych, to robi się z tego spory i kosztowny projekt dla producentów

– ocenia.Na inne aspekty zwraca uwagę Roman Żeleźnik, Senior Manager odpowiedzialny przez wiele lat za Customer Experience oraz operacje serwisowe w Samsung Electronics. Według niego sam proces rozliczeń i aspekty księgowe mogą generować czasochłonne problemy.

W związku z globalizacją produkcji, podzespoły jako towary handlowe mogą pochodzić z krajów spoza Unii Europejskiej, które mogą różnić się od państw europejskich pod względem przepisów prawno-księgowych. Klasycznym przykładem jest tutaj kwestia VAT i możliwości jego odliczenia. Przy transakcjach transgranicznych, gdzie dochodzi jeszcze kwestia dłuższych czasów dostawy, pojawia się problem z odliczaniem podatku VAT. Chodzi o sytuacje, w których części zamienne, sprzedawane partnerom serwisowym, jeszcze nie dotarły do odbiorcy lub są w tranzycie. W takich i podobnych przypadkach zderzenie się odbiorców tych produktów z regulacjami prawnymi może spowodować wiele nieporozumień, które będzie trzeba długo wyjaśniać. Nierzadko są to bowiem małe firmy wykonujące naprawy, nieświadome pewnych zawiłości w zakresie przepisów księgowych

– zauważa.

Serwisy ważnym partnerem

Producentów elektroniki mogą częściowo wyręczyć serwisy, które pomogą im spełnić unijne wymogi. Według CEO FIXIT SA, polska firma o międzynarodowym zasięgu może stać się dla swoich partnerów chociażby centralnym magazynem części w Europie, zapewnić im obsługę sprzedaży poprzez e-shop z uwzględnieniem przepisów fiskalnych, czy też pomóc im w zarządzaniu dostępem do dokumentacji serwisowej.

Dzięki prowadzeniu działalności na obszarze całej Unii Europejskiej, nasze lokalizacje spełniają warunki potrzebne do efektywnego zarządzania łańcuchem dostaw części i podzespołów do urządzeń. Atrakcyjne umowy z partnerami logistycznymi umożliwiają nam szybką i niedrogą dostawę na terenie Europy. Doświadczenie i opanowanie procedur pozwala nam natomiast na obsługę dostaw spoza wspólnotowego obszaru celnego i wprowadzenie ich na obszar całej wspólnoty. Posiadając oddziały w formie bytów prawnych w kilku krajach, Fixit jest też gotowy na obsługę klientów zgodnie z istniejącymi przepisami lokalnymi. Już teraz serwisy, takie jak nasz, są w wielu kwestiach niezastąpionym partnerem dla producentów elektroniki. W związku z wprowadzeniem nowego unijnego prawa do naprawy nasza współpraca może jeszcze bardziej się zacieśnić

– prognozuje Mariusz Ryło.


[1] „The Global E-waste Monitor 2020: Quantities, flows and the circular economy potential”. United Nations University (UNU), United Nations Institute of Training and Research (UNITAR), International Telecommunication Union (ITU), International Solid Waste Association (ISWA). Źródło: https://www.itu.int/en/ITU-D/Environment/Documents/Toolbox/GEM_2020_def.pdf

Dyrektywa 2002/96/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 27 stycznia 2003 r. w sprawie zużytego sprzętu elektrotechnicznego i elektronicznego. Źródło: https://eur-lex.europa.eu/legal-content/PL/TXT/?uri=celex%3A32002L0096

Olympus przeniósł dział fotografii do Japan Industrial Partners

Olympus, Esportcenter

Olympus dzisiaj zawarł ostateczną umowę z Japan Industrial Partners (JIP) dotyczącą przeniesienia działalności Olympus Imaging (aparaty fotograficzne, rejestratory dźwięku) do nowej firmy. Zgodnie z założeniami koncern przeniesie swój dział obrazowania do nowo utworzonej spółki – New Imaging Company, będącej w całości własnością Olympus w drodze korporacyjnego podziału absorpcyjnego. Następnym krokiem podczas tej transakcji będzie przeniesienie 1 stycznia 2021 roku 95% akcji New Imaging Company na OJ Holdings, Ltd., spółkę powołaną przez JIP.Olympus rozpoczął produkcję i sprzedaż aparatów wykorzystujących obiektyw Zuiko w 1936 roku, dzięki czemu szybko stał się czołowym producentem sprzętu fotograficznego na świecie. Był jedną z pierwszych firm, które wyprodukowały małe, lekkie aparaty kompaktowe o profesjonalnej jakości, np. wielokrotnie nagradzane serie Olympus „OM” i „Pen”. Chcąc się dalej rozwijać i wyróżniać na tle konkurencji, firma stosowała w swoich urządzeniach innowacyjną technologię i unikatowe części. Wszystko po to, aby zapewnić swoim klientom niepowtarzalną jakość zdjęć i satysfakcję z użytkowania sprzętu.Jednak w ostatnich latach rynek gwałtownie się skurczył ze względu na ewolucję smartfonów, co doprowadziło do znacznego spowolnienia sprzedaży aparatów cyfrowych na globalnym rynku. Pomimo podjęcia różnych kroków w celu poprawy struktury kosztów i wydajności, dział Olympus Imaging w dalszym ciągu odnotowywał straty.W takich okolicznościach firma doszła do wniosku, że poprzez wydzielenie działalności związanej z obrazowaniem i funkcjonowanie w ramach Japan Industrial Partners, jej struktura biznesowa stałaby się bardziej zwarta i wydajna. Dzięki wiernym klientom i długiej historii innowacyjnych produktów firma New Imaging Company byłaby zobowiązana do wykorzystania zgromadzonej wiedzy specjalistycznej Olympus i dalszego dostarczania konsumentom innowacyjnych, wysokiej jakości aparatów w ramach nowej struktury biznesowej.- Chciałbym serdecznie podziękować wszystkim naszym klientom za ich wsparcie dla produktów Olympus oraz za ich pasję do fotografii. Jestem głęboko przekonany, że ten transfer jest właściwym krokiem w celu utrzymaniu jakości produktów i usług dla naszych wieloletnich mecenasów, jak i nowych konsumentów. W ramach New Imaging Company dział rozwoju, produkcji, sprzedaży i serwisu będzie kontynuował ścisłą współpracę w celu wprowadzenia nowych produktów, które zadowolą klientów – powiedział Yasuo Takeuchiprezes i dyrektor generalny Olympus Corporation.Nowa firma, stała jakość
Umowa dotyczy globalnej działalności Olympus w dziedzinie obrazowania, która obejmuje wszystkie obiekty badawczo-rozwojowe i produkcyjne w tej dziedzinie. Zbudowana na solidnych podstawach marek Zuiko OM, które są ugruntowane w optyce i technologiach obrazowania cyfrowego od wielu lat, New Imaging Company będzie odpowiednio przygotowana do dalszego rozwoju i dostarczania swoim klientom wysokiej jakości produktów.Szef sprzedaży i marketingu działów badań i rozwoju oraz projektowania produktów zostanie przeniesiony do siedziby New Imaging Company w Hachioji w Tokio. Produkcja będzie kontynuowana w prowincji Dong Nai w Wietnamie, gdzie obecnie powstaje sprzęt do obrazowania. New Imaging Company będzie nadal zapewniać obsługę klienta w zakresie produktów do przetwarzania obrazu, które zostały wyprodukowane i sprzedane przez firmę Olympus.Po przeniesieniu działalności związanej z obrazowaniem Olympus skoncentruje się na rozwiązaniach medycznych i naukowych, dążąc do uczynienia życia zdrowszym i bezpieczniejszym dla każdego z nas.

Informacje o firmie New Imaging Company:

• Nazwa firmy: OM Digital Solutions Corporation
• Lokalizacja: Hachioji, Tokio
• Dyrektor zastępczy: Shigemi Sugimoto
• Działalność biznesowa: działalność związana z produkcją i sprzedażą aparatów cyfrowych (głównie bezlusterkowych aparatów z wymiennymi obiektywami), wymiennych obiektywów, dyktafonów cyfrowych i innych produktów audio
• Kapitał: nie ustalony

Szczegółowe informacje na temat podziału firmy i przeniesienia udziałów można znaleźć w oświadczeniu korporacyjnym „Podpisanie ostatecznej umowy o zbycie działalności związanej z przetwarzaniem obrazu”, dostępnym na:
https://www.olympus-global.com/news/ir/2020/  

XPG prezentuje najnowsze, ekscytujące dyski SSD oraz pamięci RAM

XPG, Esportcenter

XPG prezentuje światu nowe dyski SSD korzystające z interfejsu PCIe 4.0 x4 oraz kompatybilne z protokołem NVMe 1.4. Wraz z pojawieniem się sieci 5G i stale rosnącą ilością przetwarzanych danych, producent wyszedł naprzeciw oczekiwaniom i zastosował  najnowszą rewizję interfejsu PCIe. Tym samym przeniósł urządzenia pamięci masowej na wyższy poziom. Poznajcie nowe dyski od XPG GAMMIX S50 Lite oraz GAMMIX S70 oraz godne mistrzów pamięci RAM SPECTRIX D50 Xtreme.

GAMMIX S50 Lite – PCIe 4.0 dla wszystkich

Dysk XPG GAMMIX S50 Lite został wyposażony w kontroler SMI SM2267, wspierający interfejs PCIe 4.0 x4 i obsługujący NVMe 1.4. Dzięki tym udoskonaleniom może on osiągnąć stałą wydajność odczytu/zapisu do 3900/3200 MB/s. Zapewnia również bardzo dobre wyniki odczytu/zapisu dla próbki 4K (IOPS) wynoszące kolejno 490K / 540K. Daje to użytkownikom przewagę w postaci szybszego przesyłania danych. Co więcej, dzięki kontrolerowi SM2267 i zoptymalizowanej konstrukcji radiatora, S50 Lite utrzymuje nawet o 20% niższą temperaturę niż jego poprzednik, co zapewnia doskonałą stabilność pracy urządzenia. To wszystko, w połączeniu z buforem DRAM i pseudo cache SLC, sprawia, że nowy dysk od XPG oferuje produktywność przewyższającą wydajność starszych dysków SSD. S50 Lite jest też wstecznie kompatybilny z PCIe 3.0, co zapewnia łatwość i wygodę użytkowania.

01.jpg

Oprócz bardzo dobrej wydajności, S50 Lite obsługuje technologię korekcji błędów LDPC. Zapewnia to dokładniejsze przesyłanie danych. Nowy dysk SSD charakteryzuje się też wyższym współczynnikiem TBW wynoszącym kolejno: 740 TB w przypadku wariantu o pojemności 1 TB i 1480 TB dla wersji 2 TB. Ponadto, dzięki kompleksowej ochronie danych (E2E), wsparciu RAID oraz 256-bitowemu szyfrowaniu AES, S50 Lite zapewnia bezpieczeństwo i integralność danych. S50 Lite, tak jak reszta produktów XPG, został poddany skrupulatnym testom oraz certyfikacji mającej zapewnić najwyższą jakość i niezawodność. S50 Lite został objęty 5-letnią gwarancją. Będzie dostępny w sprzedaży już pod koniec września w wariantach: 1 TB (649 zł) i 2 TB (1149 zł).

XPG GAMMIX S70 – szybkość ponad wszystko

Druga nowość od XPG to dysk GAMMIXS70, który jest skierowany w stronę najbardziej wymagających użytkowników. Tak samo jak w przypadku modelu S50 Lite mamy do czynienia z  obsługą najnowszego standardu PCIe oraz protokołu MVMe S70. Nowy GAMMIX może pochwalić się odczytem/zapisem sięgającym 7400/6400 MB/s. Taka wydajność stawia nowy dysk XPG jako najszybszą konstrukcję na rynku, która znacznie wyprzedza wszystkie modele SSD wykorzystujące interfejs 3.0, a nie wspominając już o znacznie wolniejszych modelach opartych na SATA III.

XPG GAMMIX S70_CrystalDiskMark_0921.jpg

Wspomniane wyniki są możliwe dzięki zoptymalizowanemu kontrolerowi oraz bardzo skutecznemu, acz zarazem charakterystycznemu radiatorowi “CoolArmor”. Oferuje on znacznie większą powierzchnię oddawania ciepła w stosunku do prostszych rozwiązań. Pozwala to na redukcję temperatury dysku o 30% w stosunku do starszych modeli.

Amazon_1500x1500_02.jpg

Ponadto, poza wspomnianą wydajnością, GAMMIX, podobnie jak jego tańszy brat – S50 Lite, wspiera technologię korekcji błędów LDPC. Za bezpieczeństwo danych odpowiada 256-bitowe szyfrowanie AES, E2E i RAID. Dyski GAMMIX S70 są objęte 5-letnią gwarancją producenta. Będą występować w wariantach pojemnościowych: 1 TB lub 2 TB.

SPECTRIX D50 Xtreme – moduły RAM godne mistrzów

Tajwański producent nie zwalnia tempa. Wśród nowości w swoim portfolio w ostatnich dniach zaprezentował również nowe pamięci SPECTRIX D50 Xtreme. Seria D50 charakteryzuje się eleganckim designem połączonym z użyciem najlepszych jakościowo komponentów.

Feature-SPECTRIX D50 Xtreme_1500x1500_04.jpg

Moduły są kompatybilne z najnowszymi procesorami od AMD i Intela oraz obsługują XMP 2.0 (Extreme Memory Profile). Ta opcja pozwala na bardzo łatwe przetaktowanie pamięci – bez konieczności ręcznego ustawiania częstotliwości taktowania oraz timingów w BIOS lub UEFI. W serii Xtreme znajdą się moduły o taktowaniu wynoszącym kolejno: 4800 MHz oraz 5000 MHz. Obydwa warianty będą sprzedawane w zestawach 16 GB (2×8 GB).

Feature-SPECTRIX D50 Xtreme_1500x1500_03.jpg

Cała elektronika została schowana pod grubym aluminiowym radiatorem z gustownymi nacięciami oraz polerowaną powierzchnią. Całości dopełnia skromna wkładka z podświetleniem RGB, co nadaje modułom niezwykłego stylu.

O XPG

XPG zostało założone przez ADATA w celu zapewnienia wysokiej jakości produktów dla graczy, profesjonalistów e-sportowych i entuzjastów technologii. Jesteśmy zaangażowani w opracowywanie produktów o ekstremalnej wydajności, dlatego ściśle współpracujemy ze społecznością graczy i e-sportu, aby uzyskać wgląd w rzeczywiste potrzeby użytkowników. Zapewniamy pełną gamę produktów, od komponentów, urządzeń peryferyjnych po systemy, i tworzymy je z myślą o najwyższych standardach stabilności, niezawodności i wydajności. Opracowujemy również produkty o ciekawych wzorach, które przyniosły nam kilka prestiżowych międzynarodowych nagród, takich jak iF Design i Good Design. Oprócz produktów odgrywamy aktywną rolę w sponsorowaniu i wspieraniu wydarzeń i drużyn e-sportowych na całym świecie, aby realizować ekstremalne wrażenia z gry na najwyższym poziomie.

Darmowa gra RollerCoaster Tycoon 3

RollerCoaster Tycoon 3 Complete dostępny za darmo jako kolejny prezent od > EpicGames <

Darmowa gra Scrap Garden

Gra dostępna bezpośrednio w serwisie > Steam <

Dobry pomysł, ciekawy content i odpowiedni sprzęt, czyli jak wyróżnić się na YouTube?

Olympus, esportcenter

W lipcu tego roku YouTube w Polsce zanotował 18,55 mln użytkowników[1]. Obecnie w naszym kraju przeszło 100 kanałów posiada ponad milion subskrybentów[2]. To pokazuje, że YouTuberem może zostać niemal każdy, a jeśli będzie tworzył atrakcyjne treści, to bez problemu znajdzie swoich odbiorców. Niezbędny do tego typu działań, oprócz dobrego pomysłu na content,  jest odpowiedni sprzęt, który pozwoli na produkcję materiałów w wysokiej jakości.

Odbiorców nie brakuje
YouTube jest obecnie najpopularniejszym serwisem wideo w Polsce. Według badania Gemius/PBI, w lipcu tego roku odwiedziło go aż 68,6% wszystkich internautów, czyli 18,55 mln użytkowników. Jeszcze bardziej imponująca jest liczba wyświetleń filmów, która w tamtym okresie przekroczyła 940  mln[3]. Nie powinien dziwić fakt, że znaczną część wyświetleń wygenerowały materiały  najpopularniejszych twórców internetowych. Zaliczają się do nich m.in. Karol ”Blowek” GązwaStuart “Stuu” BurtonKarol “Friz” Wiśniewski czy  Remigiusz “reZigiusz” Wierzgoń. Wymienieni influencerzy łącznie mają powyżej 15 mln subskrypcji oraz przeszło 4 mld wyświetleń[4]. Warto dodać, że  w naszym kraju więcej niż 100 kanałów w popularnym serwisie z filmami posiada ponad milion subskrybentów[5]. Pozostałe kilkaset zgromadziło minimum 100 tys. stałych widzów[6]. To pokazuje, że odbiorców contentu wideo w Polsce zdecydowanie nie brakuje.

Sława i dobre zarobki
Bycie popularnym twórcą internetowym wiąże się nie tylko z ogromną popularnością, ale także z nakładem pracy i odpowiedzialnością za swoich widzów. W większości przypadków gwiazdy internetu przygotowywanie treści wideo traktują jak pełnoetatową pracę, która oprócz sławy może przynieść korzyści finansowe. Według różnych danych szacuje się, że w Polsce możliwe jest otrzymanie ok. 1,5-4,5 zł za każde 1000 wyświetleń filmu w serwisie YouTube, w zależności od rodzaju kanału, prezentowanych treści oraz popularności. W przypadku najbardziej zanych twórców zarobki mogą zatem sięgać kilkudziesięciu, a nawet kilkuset tysięcy złotych miesięcznie. Do tego dochodzą środki ze współprac reklamowych. Według badania przeprowadzonego przez agencję GetHero oraz portal APYnews, w 2017 roku polscy YouTuberzy zarabiali średnio od 1,5 tys. do prawie 30 tys. zł za jednorazową współpracę komercyjną z marką, a niektóre z nich były wyceniane nawet na ponad 100 tys. Średnio twórca działający w tym serwisie zarabiał ponad 9 tys. zł miesięcznie. Warto wspomnieć, że od tamtego czasu wiele się zmieniło.
Czy ciekawy content to klucz do sukcesu?
Obserwując najpopularniejszych YouTuberów na świecie oraz w Polsce, można dojść do wniosku, że jednym z najważniejszych elementów działalności na tej platformie jest ciekawy i jasno sprecyzowany content. To właśnie on przyciąga widzów i generuje wyświetlenia, które są o wiele cenniejsze niż same subskrypcje. Potwierdziły to pierwsze tygodnie obowiązywania obostrzeń związanych z epidemią koronawirusa w Polsce. Według analiz agencji GetHero, w dniach od 16 do 22 marca (czyli tuż po ogłoszeniu decyzji rządu o odwołaniu zajęć w placówkach oświatowych) liczba wyświetleń na kanałach ponad 100 polskich twórców wzrosła o 30%, natomiast łączny czas oglądania ich treści wydłużył się o 17 procent względem okresu od 6 do 12 stycznia (czyli przed feriami zimowymi). Wyniki badania Gemius/PBI pokazują natomiast, że w lipcu tego roku polscy użytkownicy spędzali w serwisie średnio 14 minut i 11 sekund[7]. Podobną długość mają materiały najpopularniejszych twórców na YouTube. Karol “Friz” Wiśniewski zdobył swoją popularność publikując kilkunastominutowe vlogi, pokazujące codzienne życie jego ekipy, pełne różnych wyzwań i śmiesznych sytuacji. To pokazuje, jak ważny jest odpowiedni pomysł na content i konsekwencja w jego realizacji. Kolejnym ciekawym przykładem jest Karol “Blowek” Gązwa, któremu obecnie największą widownię przysparza testowanie popularnych lifehacków z TikToka. Twórcy doskonale znają trendy oraz swoich widzów, a także wiedzą, jakie materiały ich interesują. Nie chcą zmieniać swoich treści, ponieważ może to wpłynąć na utratę fanów. Często współpracując z markami, sami proponują więc sposób promocji, dopasowany do wszystkich tych czynników.

Dobry content nie wystarczy
Tworzenie spójnych treści, odpowiadających osobowości twórcy oraz wpisujących się w potrzeby odbiorców to tylko jeden krok w drodze do sukcesu. Mimo że wideo można dziś kręcić telefonem komórkowym, to warto zainwestować w lepszy sprzęt, który umożliwi nagrywanie materiałów w najwyżej jakości. To inwestycja, która w przyszłości może zwrócić się z nawiązką. Na rynku dostępnych jest wiele kamer oraz aparatów z różnych półek cenowych. To drugie rozwiązanie będzie bardzo dobre przede wszystkim dla osób planujących nagrywanie statycznych ujęć, skupiających uwagę na człowieku lub jakimś przedmiocie. Dzięki aparatom możliwe będzie uzyskanie dokładnych kadrów o niskiej głębi ostrości, umożliwiającej wyostrzenie pojedynczego obiektu.
Olympus OM-D E-M5 Mark III + M.ZUIKO DIGITAL EZ-M1442-2 R + LS-P1

Olympus OM-D E-M5 Mark III + M.ZUIKO DIGITAL EZ-M1442-2 R + LS-P1Warto pamiętać o tym, że aparat co do zasady będzie bardziej uniwersalnym rozwiązaniem dla twórcy internetowego. Umożliwi mu bowiem nie tylko nagrywanie filmów, ale także wykonywanie zdjęć. Te ostatnie mogą się przydać m.in. do tworzenia miniaturek filmów lub ciekawego contentu w pozostałych mediach społecznościowych. O tym, jak ważne jest komunikowanie się w kilku kanałach może świadczyć sukces Karola “Friza” Wiśniewskiego (4,09 mln subskrybentów na YouTube, 2,5 mln obserwujących na Instagramie, 173 tysiące polubień na Facebooku) czy Remigiusza “reZigiusza” Wierzgonia (4,03 mln subskrybentów na YouTube, 1,4 mln obserwujących na Instagramie, 1,07 mln polubień na Facebooku).
Najlepszą opcją dla początkującego YouTubera będzie urządzenie z wymienną optyką, które sprawi, że możliwości jego wykorzystania będą jeszcze większe. Do wyboru pozostają aparaty bezlusterkowe oraz lustrzanki. Zaletą tych pierwszych jest przede wszystkim szybszy i sprawniej działający autofokus (w klasycznych lustrzankach cyfrowych jest on oparty na detekcji fazy i w związku z tym podczas nagrywania trzeba ustawiać ostrość ręcznie). Dużą wygodę w przypadku wyboru bezlusterkowca daje także wizjer elektroniczny, który umożliwia podgląd na żywo podczas filmowania (w przypadku lustrzanek trzeba korzystać z wyświetlacza). Uzupełnieniem wielofunkcyjnego aparatu bezlusterkowego, który – podobnie jak lustrzanka – ma możliwość wymiany optyki, powinien być odpowiedni rejestrator dźwięku. Dzięki takiemu urządzeniu głos twórcy będzie czysty i wyraźny, oddając jego oryginalną barwę. Połączenie  wysokiej jakości obrazu i dźwięku sprawi, że treści będą przyjemniejsze dla odbiorców. Dobry aparat i rejestrator dźwięku to podstawowy sprzęt, w który powinien zaopatrzyć się każdy vloger.
Optymalnym wyborem dla początkującego YouTubera będzie bezlusterkowiec ze średniej półki cenowej, taki jak np. Olympus OM-D E-M5 Mark III. Gwarantuje on nagrywanie w C4K i 4K, co przekłada się na wysoką jakość obrazu. Przede wszystkim jednak posiada wbudowany 5-osiowy system stabilizacji obrazu, dzięki któremu używanie statywu nie jest konieczne, a nagrywanie z ręki nie psuje ujęć. Uzupełnieniem takiego aparatu może być rejestrator LS-P4, który da się wykorzystać nie tylko jako samodzielne urządzenie do nagrywania, ale także  jako mikrofon na kamerze. Na rynku dostępny jest również w specjalnym zestawie dla vlogerów, do którego dołączony jest przewód 3,5 mm i adapter, który umożliwia łatwe podłączenie rejestratora do aparatu. Dużą zaletą jest także znajdująca się w komplecie osłona przeciwwiatrowa, która spełnia bardzo ważną rolę, eliminując szum w trakcie nagrywania na zewnątrz – tłumaczy Michał CiesielskiEkspert Olympusspecjalizujący się w rejestratorach dźwięku. – W zależności od tworzonych treści, warto także postawić na odpowiedni obiektyw. Przykładowo, do nagrywania vlogów z podróży przyda się szerokokątna optyka, która pozwala na lepszą stabilizację obrazu i daje możliwość nagrywania w szerszych kadrach. Zwykłe wideo, takie jak np. tutoriale, można natomiast nagrywać   standardowymi obiektywami o ogniskowych od 30 do 50 mm – dodaje.
Wytrzymałość, waga i rozmiar
Poza odpowiednią jakością obrazu i dźwięku, którą gwarantują nowoczesne urządzenia, niezwykle cenne mogą okazać się również ich niektóre cechy fizyczne. W przypadku aparatu dużym plusem może być wytrzymała konstrukcja, uszczelniana obudowa oraz idąca za tym odporność na pył, zachlapania i mróz. Dzięki temu urządzenie może być wykorzystywane w różnych warunkach pogodowych. Tego typu sprzęt powinien bez problemu poradzić sobie chociażby z drobnymi zachlapaniami. W przypadku wagi zalety znów są po stronie aparatów bezlusterkowych, które są znacznie lżejsze i mniejsze niż przeciętne lustrzanki. Wiele bezlusterkowców waży poniżej pół kilograma, natomiast szerokość niektórych modeli wynosi zaledwie 12,5 centymetra. Takie urządzenie bez problemu można zabrać ze sobą wszędzie, ponieważ zmieści się nawet do kieszeni. To dodatkowo zwiększa uniwersalność i możliwości jego wykorzystania.
Olympus OM-D E-M5 Mark III + LS-P4

Olympus OM-D E-M5 Mark III + LS-P4Dodatkowe akcesoria
Posiadając odpowiedni sprzęt do nagrywania, można zastanowić się nad kolejnymi gadżetami, które mogą ułatwić przygotowywanie treści początkującemu twórcy. Mowa tutaj m.in o takich dodatkach, jak tło w jednolitym kolorze (tzw. greenscreen), które przyda się na etapie postprodukcji, czy statyw, pozwalający ustabilizować obraz w czasie samodzielnego nagrywania filmów. Przydatne mogą okazać się także lampy studyjne, które doświetlą ujęcia nagrywane w pomieszczeniach, eliminując w ten sposób zbędne cienie, czy też lepiej podkreślając detale. Wspomniane gadżety można kupić już za kilkaset złotych. Nieco bardziej wymyślnym akcesorium będzie natomiast gimbal, który umożliwi kręcenie płynnych ujęć, zbliżonych do tych z profesjonalnych filmów. Planując zakup aparatu, rejestratora dźwięku, obiektywu oraz dodatkowych akcesoriów warto pamiętać, że o karierze początkującego YouTubera decyduje nie tylko dobry sprzęt, ale także samodyscyplina, dobry pomysł oraz odpowiedni content, dostosowany do potrzeb odbiorców.

Poznaj XPG GAIA – pierwszy mini komputer od tajwańskiego producenta

XPG, Esportcenter

XPG, dostawca systemów, komponentów i gamingowych urządzeń peryferyjnych,  przedstawia swój pierwszy mini komputer do gier – XPG GAIA. Najnowszy produkt tajwańskiego producenta jest dedykowany graczom, którzy potrzebują mocnego, a zarazem małego komputera, który nie będzie zajmował zbyt dużej przestrzeni na biurku.

GAIA_Situation_2000x2000-5.jpg

XPG GAIA to mini komputer, który jest oparty na zestawie Intel NUC 9 Extreme – Ghost Canyon. Wyposażony jest w ośmiordzeniowy procesor Intel Core  i9-9980HK działający z częstotliwością do 5,0 GHz. Jak zapewnia producent, dzięki niskiemu TDP wynoszącemu 45W, komputer generuje również mniej ciepła i zużywa mniej energii. Co więcej, XPG GAIA można wyposażyć w dodatkową kartę graficzną o długości do 202 mm, aby NUC mógł sprostać wymaganiom nowych gier.

XPG GAIA – więcej miejsca na Twoim biurku

Dzięki kompaktowej obudowie o pojemności 5 litrów XPG GAIA pozwala zaoszczędzić miejsce na biurku i tym samym utrzymać porządek. Niewielki rozmiar komputera sprawia, że idealnie nadaje się do mniejszych przestrzeni, takich jak pokoje wieloosobowe, apartamenty typu studio. czy małe biura. Małe gabaryty urządzenia sprawiają, że stosunkowo łatwo przenosić sprzęt z miejsca na miejsce. Ponadto, warto zwrócić uwagę na minimalistyczny wygląd zewnętrzny komputera, tj. boczne panele z siatki. Sprawiają, że z jednej strony komputer jest lepiej chłodzony niż w przypadku notebooków, z drugiej – swoim designem pasuje niemal do każdego pokoju.

XPG_GAIA_S06-3.jpg

Małe gabaryty, niezwykła moc

XPG GAIA jest wyposażony w 32 GB (2×16 GB) pamięci RAM o taktowaniu  3200 MH, zapewnia najwyższą stabilność i zapierającą dech w piersiach szybkość pracy. Jednocześnie wspiera technologię Intel XMP 2.0 dla bezproblemowego i stabilnego podkręcania. We wnętrzu mini komputera od XPG znajdziemy wielokrotnie nagradzany dysk XPG SX8200 Pro, który zapewnia sekwencyjne prędkości odczytu / zapisu do 3500/3000 na sekundę. Produkt wyposażony jest również w mocny, ale bardzo wydajny zasilacz w standardzie ATX o mocy 500W z certyfikatem 80 Plus Platinum od Flex, który może utrzymać niski poziom hałasu do 40 dB, zapewniając minimalne zakłócenia ciszy.

XPG_GAIA_S07.jpg

Ponadto, komputer XPG GAIA obsługuje Wi-Fi 6,dzięki czemu może połączyć się jednocześnie z większą liczbą urządzeń. Tym samym poszerzyć zasięg transmisji wymiany danych. Użytkownicy nowego mini komputera od XPG skorzystają z technologii Thunderbolt  3, która zapewnia bezproblemową łączność z dodatkowymi monitorami i innymi urządzeniami zewnętrznymi.

GAIA-3.jpg

Komputer XPG GAIA aktualnie jest dostępny na rynku amerykańskim oraz japońskim. Więcej informacji na temat specyfikacji komputera znajdziesz na stronie: www.xpg.com

Darmowa gra Life is Strange 2 EP1

Gra dostępna za darmo bezpośrednio na > Steam <

aby przypisać ją do swojego konta wystarczy kliknąć ikonę Zagraj

Darmowa gra Watch Dogs 2

Trzecią, najciekawszą z tym rzucie, propozycją jest gra Watch Dogs 2 dostępna za darmo w > Epicgames <

Darmowa gra Stick it to the Man!

Drugim prezentem od Epica jest > Stick it to the man <