Strona główna Blog Strona 37

Darmowa gra na święta: Dishonored – Definitive Edition

Codzienna dawka darmowych gier na święta do odebrania w serwisie >EpicGames<

.

Darmowa gra na święta: Mortal Shell

Codzienna dawka darmowych gier na święta do odebrania w serwisie >EpicGames<

.

Jakub Rzeszut po raz drugi najlepszy w PLE.GG Orlen F1 Cup

PLE-Orlen-F1-Cup

Za nami kolejna runda zmagań na wirtualnych torach Formuły 1, organizowanych przez Polską Ligę Esportową i PKN ORLEN. Po raz drugi z rzędu najlepszy w cyklu PLE.GG Orlen F1 Cup okazał się Jakub Rzeszut. Kierowca Uralkali Haas F1 Team wygrał 6 z 12 wyścigów w tym sezonie.

Na początku czerwca Polska Liga Esportowa i PKN Orlen poinformowały o nawiązaniu współpracy, której efektem było stworzenie PLE.GG Orlen F1 Cup, czyli rozgrywek dla kierowców esportowych na wirtualnych torach Formuły 1.

Zakończyliśmy właśnie drugi cykl turniejów, w którym ponownie najlepszy okazał się Jakub Rzeszut. Kierowca Uralkali Haas F1 Team pokazał jeszcze lepszą formę niż w pierwszym sezonie, triumfując w 6 z 12 wyścigów. To przełożyło się na zwycięstwo w klasyfikacji generalnej z dorobkiem 42 punktów przewagi nad drugim Patrykiem Krutyjem. Rywalizacja tych dwóch kierowców na wirtualnych torach F1 była motorem napędowym nie tylko dla kibiców, ale również dla ich kolegów z padoku. Na osłodę Krutyjowi pozostało mistrzostwo w klasyfikacji konstruktorów, które zdobył dla Scuderia Ferrari Mission Winnow wspólnie z Wojciechem Bobrowiczem.

Klasyfikacja generalna PLE.GG Orlen F1 Cup #2:

  1. Jakub Rzeszut, 2500 PLN
  2. Patryk Krutyj, 1500 PLN
  3. Szymon Łukomski, 1000 PLN
  4. Wojciech Bobrowicz, 600 PLN
  5. Przemysław Hubacz, 400 PLN

“Za nami drugi sezon rozgrywek F1, które organizujemy wspólnie z PKN Orlen i jestem naprawdę zadowolony z tego, jak rozwija się ten projekt. Każdy kolejny wyścig generował nową dawkę emocji, ale serdecznie gratulujemy Kubie, bo pokazał, że w tym roku był najlepszym kierowcą w kraju” – mówi Kamil Zieliński, Project Manager PLE.

Polska Liga Esportowa to czołowy polski organizator rozgrywek esportowych, zajmujący się profesjonalizacją rynku. PLE od kilku lat umacnia swoją pozycję rynkową, wchodząc w silne partnerstwa i wzmacniając sieć sponsoringową. Celem Polskiej Ligi Esportowej jest wspieranie drużyn, dzielenie się swoim know-how oraz promocja esportu. Pod patronatem

PLE występują czołowe polskie drużyny esportowe w zmaganiach CS:GO, VALORANT, FIFA i grach simracingowych.

Darmowa gra na święta: Severed Steel

Codzienna dawka darmowych gier na święta do odebrania w serwisie >EpicGames<

.

Darmowa gra: Worms Revolution Gold

Do odebrania w serwisie >GOG<

.

IEM Katowice 2023: Ceny biletów i miejsce spotkania

iem2023-1

Już ruszyła sprzedaż drugiej tury biletów na Intel Extreme Masters Katowice 2023, który odbędzie się między 31 stycznia a 12 lutego. Szczegóły w kwestii rodzajów wejściówek oraz ich cen znaleźć można na oficjalnej stronie oficjalnej IEM.

Wszyscy ci, którym nie udało się kupić biletu podczas sprzedaży internetowej, mogą spróbować nabyć go przed rozpoczęciem zawodów w Polsce. A dla tych, którzy wolą oglądać turniej w domu, strona bukmachera GGBET będzie bezpłatnie transmitować wszystkie mecze imprezy. Możliwe jest również zarabianie pieniędzy poprzez zakłady online. Ten bukmacher jak zwykle oferuje ogromną ilość wyników i wysokie kursy na eSport.

Ceny biletów

Głównym wydarzeniem katowickiego Intel Extreme Masters będzie turniej CS:GO, na który bilety dostępne będą w różnych wariantach. Najtańszy kosztuje 95 zł (jeden dzień) oraz 290 zł (wejściówka na trzy dni). Kibicom też są dostępne Upper Rank Tickets, które gwarantują miejsce siedzące na wyższych trybunach Spodka oraz możliwość wejścia na sesję autografów. Posiadacze Lower Rank Tickets też mają dostęp do sesji autografów, jednak mają miejscówkę na niższych trybunach bliżej sceny. Cena wejściówki takiego typu jest już nieco wyższa: 145 zł (jeden dzień) lub 415 zł (trzy dni).

Oprócz tego są bilety premium, które w wersji na jeden dzień wyceniono na 265 zł. Za trzy dni trzeba będzie zapłacić już 885 zł. Za tę cenę jest dostęp do sesji autografów oraz miejsce w strefie ulokowanej najbliżej graczy. Bilety premium również proponują darmowe niealkoholowe napoje oraz Goodie Bag – zestaw upominków sygnowanych logiem ESL oraz IEM-a (dla posiadaczy trzydniowych biletów).

IEM to nie tylko CS:GO

Pomimo CS:GO na katowickim IEM również odbędą się zawody StarCrafta II, które będą mieć miejsce w Międzynarodowym Centrum Kongresowym. Miłośnicy StarCraft II mają też do dyspozycji dwa rodzaje wejściówek: Regular (dostęp na trybuny na wszystkie trzy dni zawodów, miejsce siedzące oraz wejście na sesję autografów) oraz Premium. Cena Regular wynosi 340 zł, a za wejściówkę Premium, która dodatkowo daje możliwość miejsca bliżej sceny, Goodie Bag i przekąski, trzeba będzie zapłacić 680 zł.

iem2023-2

Zarówno w przypadku Counter-Strike’a, jak i StarCrafta dostęp do turniejów będzie dostępny 10-12 lutego. Nagroda pieniężna dla graczy CS:GO wynosi milion dolarów, natomiast zawodnicy SC2 będą walczyli o połowę tej kwoty. Katowice znowu będą gościć najlepszych esportowców z całego świata.

Jeśli chodzi o turniej CS:GO, to Katowice już po raz 11. gościć będą najlepsze drużyny Counter Strike w ikonicznym Spodku. Na katowickim turnieju wezmą udział 24 drużyny, które w trzech fazach rywalizować będą o łączną pulę nagród w wysokości 1 miliona dolarów. Turniej rozpocznie się od play-inów, które rozegrane zostaną w środowisku studyjnym, a udział w nich weźmie między innymi triumfator ESL Mistrzostw Polski Jesień 2022. Następnie będzie rozegrana faza grupowa, a zawarciem zmagania będą play-offy, które się odbędą w dniach od 10 do 12 lutego w Spodku. Podczas play-offów sześć najlepszych zespołów stoczą ostateczny bój o upragniony puchar.

Oprócz tego stolica Górnego Śląska będzie gościć także turniej StarCrafta II. Podczas tego turnieju 36 zawodników przystąpi do gry o mistrzostwo świata oraz będą mogli zgarnąć łączną pulę nagród w wysokości 500 tysięcy dolarów. Jak już wspomnieliśmy wcześniej, turniej StarCraft odbędzie się w Międzynarodowym Centrum Kongresowym. Ale to nie wszystkie dobre wiadomości dla miłośników esportu, ponieważ po dłuższej przerwie powróci w końcu IEM Expo. Przez trzy dni goście IEM będą mogli odwiedzać MCK, gdzie ponad 8 tysięcy metrów kwadratowych przestrzeni targowej wypełnione zostanie różnego rodzaju aktywnościami, nowościami i konkursami z nagrodami. Więcej szczegółów organizatorzy zdradzą już wkrótce.

iem2023-3

Marcin Krupa, Prezydent Miasta Katowice, twierdzi, że ściągnięcie do Katowic Intel Extreme Masters pomoże w rozwoju miasta. Legendarny Spodek stał się globalną stolicą esportu. Oprócz tego Katowice jako gospodarz IEM są rozpoznawalną marką na świecie. Ponadto Krupa poinformował, że pomimo sportowych emocji na miłośników esportu czeka również technologiczna uczta, gdyż do Międzynarodowego Centrum Kongresowego wraca IEM Expo.

Counter-Strike zaprasza: Intel Extreme Masters Cologne 2023

Kilka miesięcy później fanów CS:GO również czeka kolejna prestiżowa impreza — Intel Extreme Masters Cologne 2023. Jak w Katowicach, tak i w Kolonii gracze CS:GO będą rywalizowali o 1 milion dolarów oraz prawo gry w LANXESS Arenie, która przez wielu nazywana jest Katedrą Counter-Strike’a. Niemiecki turniej jest zaplanowany między 25 lipca a 6 sierpnia i podzielony zostanie na trzy etapy. Faza grupowa będzie ostatnim etapem i odbędzie się przed publiką. Sprzedaż biletów ruszyła jeszcze we wrześniu. Wejściówki są dostępne w różnych wariantach cenowych.

iem2023-4

Jak się wypowiedział na ten temat Senior Director Game Ecosystems CS:GO w ESL FACEIT Group, Shaun Clark, dla nich jest to zawsze wielki zaszczyt, kiedy organizacja może ponownie powitać fanów na dwóch z najbardziej rozpoznawalnych turniejach esportowych na świecie. Według Clarka nie ma większej nagrody niż fakt, że mogą oni dostarczyć prawdziwie epickich wrażeń społeczności i wspólnie spędzić czas, celebrując najlepszych zawodników i drużyny na świecie. I to wszystko podczas zmagań najlepszych zespołów CS:GO na najwyższym poziomie w ramach Intel Extreme Masters Katowice i Cologne. Shaun Clark przyznał, że atmosfery IEM nie da się porównać z niczym innym i już teraz organizatorzy są niezwykle podekscytowani, planując spektakularne coroczne wydarzenia stanowiące dwa wielkie turnieje wypełnione pasją — IEM w Katowicach i Kolonii.

Dev1ce przerywa milczenie na temat wczesnej eliminacji Astralis z turnieju CS: GO

dev1ce-astralis

Astralis przegrał 2:0 6 grudnia ze słabszym HEET w ćwierćfinale turnieju CS:GO z wpisowym 50 000 $, CCT North Europe Series, drugiego wczoraj, pomimo najlepszych wysiłków dev1ce i bladF. Po spędzeniu roku na uboczu z powodu problemów zdrowotnych, dev1ce miał doskonały powrót do profesjonalnej gry, oprócz eliminacji Astralis. Według HLTV 27-latek opuścił turniej ze średnią oceną 1,43 po rozegraniu czterech map, co jest drugą najwyższą oceną drugiej serii CCT North Europe Series. Jeden dzień po eliminacji dev1ce powiedział, że Astralis ma wiele do zrobienia.

„Jest tak wiele do zbudowania i jestem całkowicie przekonany, że jesteśmy na właściwej ścieżce i że od tego momentu będziemy się tylko poprawiać” – powiedział dev1ce na stronie internetowej Astralis. „Jako zespół, ale także dla siebie. Nadal jestem trochę zardzewiały, co pokazuje się w niektórych sytuacjach, ale ogólnie cieszę się, że wróciłem i znów czuję się, jakbym był w drużynie. Zawsze chodzi o drużynę i jestem rozczarowany wynikiem, ale powrót jest niesamowity.

Jest zbyt wcześnie, aby powiedzieć, że dev1ce wciąż jest na szczycie swojej gry, ale jeśli on i blanF — który ma obecnie najwyższą ocenę w drugiej serii CCT North Europe — utrzymają tę spójność, Astralis będzie łatwiej zrestrukturyzować zespół na 2023 rok. Nadal muszą grać z zespołami pierwszego poziomu, aby uzyskać lepszy obraz i zdecydować o składzie na przyszły rok, w którym nadal znajduje się zawodnik akademii Mikkel „MistR” Thomsen.

Wspaniałą rzeczą dla Astralis jest to, że zagrają jeszcze jeden turniej w 2022 roku, zanim udają się na przerwę dla graczy

Gwiezdny powrót Dev1ce’a do Astralis to za mało, ponieważ Duńczycy są eliminowani przez słabszych w CCT North Europe Series 2. Astralis z pewnością są daleko od powrotu do dominujących czasów bycia dynastią w CS: GO. I chociaż powracająca supergwiazda snajpera w drużynie, Nicolai „dev1ce” Reedtz, wyglądała wyjątkowo w swoich pierwszych kilku meczach z powrotem, nadal polegli w tragiczny sposób dopiero w drugiej rundzie CCT North Europe Series Two.

dev1ce-astralis2


Przed dzisiejszym meczem Astralis wygrał swój pierwszy mecz z dev1ce z powrotem w składzie dwa dni temu z innym duńskim składem Tricked, a dev1ce nie wykazywał prawie żadnych oznak rdzy. Dev1ce upuścił 56 zabójstw podczas zwycięstwa na dwóch mapach przeciwko Tricked, przy czym prawie połowa z nich pochodziła z AWP, a ponad jedna trzecia została zarejestrowana jako zabójstwa otwierające.

Dev1ce był dziś prawie równie płodny przeciwko HEET, z niezłymi 69 zabójstwami na dwóch mapach w godzinach nadliczbowych. Ale pomimo jego znakomitej gry, Astralis nadal poniósł dwie bolesne porażki w dogrywce z francuskim składem HEET, mimo prowadzenia w wielu rundach w obu drugich połowach. Nagroda MVP meczu przypadła innemu snajperowi, Aurélienowi „afro” Drapierowi z HEET, którego AWP odpowiada za 55 z 67 zabójstw.

Dla Astralis nie był to wyłącznie jednoosobowy program, w którym Benjamin „blameF” Bremer również wystawił duże liczby w obu meczach. Jednak nikt inny nie wkroczył, gdy było to potrzebne, a długoletni „minister sprzęgła” Andreas „Xyp9x” Højsleth milczał, a niedawno awansowany zawodnik akademii Mikkel „MistR” Thomsen wciąż aklimatyzował się do zawodów na wyższym poziomie.

Pomimo wyników, Astralis i ich fani mogą być szczęśliwi widząc, że dev1ce gra tak dobrze tak szybko po swoim powrocie. Ostatnim zarejestrowanym meczem Dev1ce przed zwycięstwem Astralis nad Tricked było zwycięstwo Ninjas in Pyjamas przeciwko GODSENT na IEM Winter prawie dokładnie rok temu. Zarówno dev1ce, jak i Astralis czekały jednak trudniejsze wyzwania i ostrzejsza konkurencja. Ale jeśli celem było rozgrzanie dev1ce przed większymi wydarzeniami w harmonogramie, to misja została wykonana.

Anubis przełamuje historyczny trend CS:GO 2 tygodnie po dołączeniu do puli map

Anubis, najnowsza mapa z konkurencyjnej puli map CS:GO, wyznacza już nowy trend. Według danych Scope.gg jest to jedyna mapa od czasu aktualizacji z 18 listopada, która ma lepszy wskaźnik wygranych po stronie terrorystów. Jak dotąd terroryści mają wskaźnik wygranych na mapie 51,5 procent, podczas gdy mają wskaźnik zwycięstw poniżej 50 procent na Inferno, Overpass, Mirage, Vertigo, Ancient i Nuke. Terroryści mają również wskaźnik wygranych poniżej 50 procent na Dust2, który właśnie opuścił pulę map.

dev1ce-astralis3

Mapy CS:GO były historycznie ukierunkowane na CT i prawie nie było mapy w historii rywalizacji w grze, która przeciwstawiałaby się tej zasadzie. Dzieje się tak głównie dzięki temu, że pozycje są zazwyczaj łatwiejsze do utrzymania jako gracz CT. Z drugiej strony terroryści potrzebują komunikacji, aby skutecznie włamać się i przejąć teren.

Biorąc to pod uwagę, to wczesne dni dla Anubisa. Gracze wciąż uczą się nowej mapy i prawdopodobnie nie wymyślili najlepszego sposobu, aby na niej grać. Sposób, w jaki profesjonalne drużyny będą grać w Anubisa, wiele powie o nowej mapie. Jak dotąd mapa została wybrana tylko cztery razy, według HLTV. Pierwszym dużym wydarzeniem z udziałem Anubisa będzie BLAST Premier World Final 2022, który rozpocznie się 14 grudnia. Obejmie również nowe zmiany w AWP i M4A1-S, które zostały dodane w tej samej aktualizacji.

Jeżeli chcesz sprawdzić harmonogram nadchodzących turniejów CS: GO oraz innych dyscyplin eSportowych, to wystarczy, że przejdziesz na stronę internetową Getesports.net. Na stronie znajdziesz nie tylko terminarze turniejowe, ale także rankingi najlepszych graczy oraz drużyn. Jeżeli chcesz być na bieżąco z wynikami ostatnich meczy esportowych, to strona internetowa Get Esports jest tym, czego potrzebujesz.

Klatki na sekundę – jakie jest ich znaczenie w rozgrywkach esportowych?

Pasha, esportcenter

Jarek “Pasha” Jarząbkowski rozprawia się z jednym z najczęstszych tematów dyskusji wokół gier esportowych. Czy liczba wyświetlanych klatek na sekundę ma duże znaczenie? Czy mają realny wpływ na komfort rozgrywki? Przekonajmy się.

Fps – magiczny wskaźnik w świecie gamingu oraz e-sportu oznaczający liczbę klatek obrazu generowanych przez kartę graficzną w ciągu jednej sekundy. Jest ona zależna między innymi od konfiguracji komputera oraz wymagań uruchomionej gry. Przyznajcie się drodzy gracze, kto z nas nie chciałby mieć ich jak najwięcej? Wysoka liczba fps-ów determinuje przecież płynność animacji nie tylko w przypadku tytułów e-sportowych, co ma kluczowe znaczenie w aspekcie czasu reakcji gracza. Warto jednak zauważyć, że złożony nawet z najlepszych podzespołów komputer nie zawsze dostarczy do oczu zawodnika płynny obraz. Często wąskim gardłem okazuje się monitor, którego maksymalna prędkość odświeżania wyrażona w hercach jest za niska. Stąd właśnie wywodzi się ogromna popularność monitorów dedykowanych do e-sportu, które mogą pochwalić się odświeżaniem nawet na poziomie 360 Hz.

Czy odpowiedni sprzęt ma znaczenie? Na pewno tak. Pytanie tylko jak duże. Sprawdził to Jarek “Pasha” Jarząbkowski, który wykonał pomiary na dwóch zestawach komputerowych o diametralnie różnej wydajności. Wyniki porównania możecie zobaczyć w filmie, który umieścił na swoim kanale Youtube.

Darmowa gra na święta: F.I.S.T.

Codzienna dawka darmowych gier na święta do odebrania w serwisie >EpicGames<

.

Darmowa gra na święta: Death Stranding

Codzienna dawka darmowych gier na święta do odebrania w serwisie >EpicGames<

.