Strona główna Blog Strona 106

Darmowa gra Samurai Shodown

Dostępna za darmo w > EpicGames <

Aby przypisać ją do konta wystarczy wejść w podany link i kliknąć GET.

Darmowa gra Snake Pass

Dostępna na stronie > Humble Bundle <

Wystarczy wejść w podany link, kliknąć GET THE GAME

Następnie GET IT NOW

Odebrać otrzymanego maila i kliknąć w nim Redeem NOW

Odebrać klucz i aktywować go na swoim koncie Steam.

Darmowa gra The Uncertain: Last Quiet Day

Dostępna bezpośrenio w usłudze > Steam < do 09.06.2020

Darmowa gra Total Annihilation

Gra dostępna za darmo w serwisie > GOG <, tylko w ciągu 45H.

Jak fotografować gwiazdy, czyli podstawy astrofotografii

esport news, esportcenter

Rosnące temperatury w okresie wiosennym zachęcają do spędzania czasu na świeżym powietrzu. W zatłoczonych miastach problem może sprawiać jednak zachowanie dystansu społecznego. W tej sytuacji ciekawą alternatywą dla amatorów wykonywania zdjęć jest astrofotografia. Tego rodzaju zdjęcia najczęściej wykonuje się w nocy, w miejscach rzadko uczęszczanych przez ludzi, co czyni je bezpieczną czynnością nawet w czasie epidemii koronawirusa. Warto zatem zawczasu poznać podstawy astrofotografii.

Astrofotografia niejedno ma imię

Pierwsze skojarzenia z astrofotografią mogą być różne. Pojęcie to odnosi się nie tylko do profesjonalnego fotografowania odległych galaktyk przy użyciu zaawansowanego sprzętu, ale także do amatorskich zdjęć, przedstawiających gwiazdy na nocnym niebie. To jednak nie wszystko, bowiem astrofotografia niejedno ma imię. Ogólnie odnosi się ona do wykonywania zdjęć sfery niebieskiej oraz wszystkich obiektów, które występują na niebie.

W centrum zainteresowania fotografa może być na przykład Księżyc. Na zdjęciach mogą znaleźć się także planety odbijające światło słoneczne. Uniwersalnym rozwiązaniem jest natomiast fotografowanie gwiazd na nocnym niebie, a ciekawym urozmaiceniem może być wykonywanie zdjęć gwiezdnych śladów, których uchwycenie umożliwia tzw. technika “star trails”. W celu uzyskania takiego efektu należy wykonywać wiele ekspozycji trwających po 20-30 sekund, pozostawiając pomiędzy naświetleniami przerwy trwające 1-2 sekund. W tym przypadku przydatna może okazać się funkcja Live Composite, dostępna w aparatach marki Olympus. Dzięki niej nie trzeba martwić się o dokładny czas ekspozycji. Pozwala ona bowiem rejestrować wyłącznie zmiany świetlne na szczegółowo wykonanej fotografii bazowej, unikając w ten sposób prześwietlenia całego zdjęcia. Efekt zostaje zapisany na jednej klatce w formacie RAW, a tego typu pliki bez problemu można obrabiać w programach graficznych.

Okazyjnie można sfotografować także przeloty satelitów Starlink oraz Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Inną ciekawą alternatywą będzie fotografowanie konkretnych konstelacji. Wyszukiwanie poszczególnych gwiazdozbiorów wymaga jednak podstawowej wiedzy na temat astronomii.  Jeszcze bardziej zaawansowani miłośnicy astrofotografii mogą natomiast skupić się na fotografowaniu głębokiej przestrzeni kosmicznej. W tym przypadku ograniczeniem jest jedynie sprzęt oraz szeroka wiedza na temat sfery niebieskiej. Nie należy jednak zapominać o tym, że podstawowe wyposażenie dzięki odrobinie wiedzy również pozwala wykonywać ciekawe zdjęcia.

Star-trails Rodolfo Marques.jpg

Odpowiedni sprzęt to podstawa

Duże znaczenie w astrofotografii odgrywa odpowiedni sprzęt. Nie wszyscy zdają sobie sprawę z tego, że wykonywanie tego typu zdjęć umożliwiają także aparaty bezlusterkowe z wymienną optyką. Ponadto, niektóre z nich posiadają dodatkowe opcje, które są rekomendowane astrofotografii. Przykładem może być Olympus OM-D E-M1 Mark III, który posiada tryb Starry Sky AF. Umożliwia on ustawienie ostrości na najmniejsze gwiazdy świecące na niebie. Aparat to jednak nie wszystko. Niemniej ważny jest odpowiedni obiektyw, dlatego na poważnie pod uwagę należy brać jedynie sprzęt z wymienną optyką.

Obiektywy w astrofotografii to bardzo szerokie zagadnienie, bowiem ich wybór jest zależny między innymi od tego co konkretnie chcemy fotografować. Obiektywy z najszerszym kątem widzenia (24 mm i mniej) umożliwiają wykonywanie zdjęć z krótkim czasem ekspozycji bez obaw o rozmycie obrazu i sprawdzają się w przypadku fotografowania części nieba, w tym np. Drogi Mlecznej. Obiektywy długoogniskowe (500 mm i więcej), które wymagają o wiele dłuższego czasu naświetlania, nadają się natomiast m.in. do wykonywania zdjęć powierzchni Księżyca, czy też obiektów mgławicowych. To jednak nie wszystko, bo są jeszcze przecież obiektywy standardowe nadające się do fotografowania całych gwiazdozbiorów, czy też krótsze niż 500 mm teleobiektywy sprawdzające się chociażby w przypadku mgławic emisyjnych o dużych rozmiarach

– tłumaczy Jacek Łabaj, ekspert marki Olympus.Koniecznym elementem wyposażenia do astrofotografii jest także statyw. Powinien on być stosunkowo ciężki oraz sztywny, by gwarantował najlepszą stabilność. Nie należy jednak zapominać o tym, by był on również łatwy do przenoszenia. W przypadku akcesoriów wszystko zależy jednak od budżetu. Osoby poważnie myślące o astrofotografii mogą zastanowić się nad droższymi zakupami. Przydatny może być między innymi teleskop. Pozwala on uzyskać większą skalę i rozdzielczość, dzięki czemu można wykonać zdjęcia takim obiektom, jak planety, galaktyki, czy też mgławice. Użyteczny jest również montaż paralaktyczny – to sposób mocowania teleskopu, który umożliwia jego obrót wokół dwóch prostopadłych wobec siebie osi. Dzięki temu daje on możliwość podążania za poruszającymi się ciałami niebieskimi. Należy pamiętać o tym, by montaż był odpowiednio ciężki, gwarantując tym samym satysfakcjonującą stabilność. To jednak wyposażenie dla bardziej zaawansowanych miłośników tej dziedziny fotografii. Należy pamiętać, że do wykonywania podstawowych zdjęć nieba usłanego gwiazdami wystarczy aparat z wymienną optyką oraz przygotowanie merytoryczne.

Nebula Jremy Thomas.jpg

Bez wiedzy ani rusz

Jedną z istotnych podstaw astrofotografii stanowi “zasada 600”. Pomaga ona obliczyć właściwy czas naświetlania. Gwiazdy przemieszczają się bowiem ze względu na ruch obrotowy ziemi, dlatego czas ekspozycji nie może być za długi. Trzeba jednak pamiętać, że zasada ta ma zastosowanie przede wszystkim w przypadku aparatów małoobrazkowych, czyli z formatem klatki 24×26 mm. Aby ustalić w nich optymalny czas naświetlania, należy podzielić 600 przez długość ogniskowej obiektywu. Stosując tę zasadę można uzyskać optymalnie najbardziej stabilny obraz, na którym gwiazdy nie są poruszone. W przypadku innej wielkości matrycy należy w pierwszej kolejności poszukać obiektywu dającego taki sam kąt widzenia, jak aparat małoobrazkowy. Mając zatem do dyspozycji obiektyw o ogniskowej 50 mm, przy użyciu matrycy mikro 4/3 wartością wykorzystaną w “zasadzie 600” będzie 100 mm, stanowiąc tym samym tzw. ekwiwalent. Ponadto zasadą tą nie trzeba kierować się, gdy celem jest wykonanie efektownych fotografii gwiazd w ruchu. Wówczas powinno się robić zdjęcia w możliwie jak najdłuższym czasie ekspozycji, nawet do kilku godzin. Dzięki temu gwiazdy przemieszczające się po niebie stworzą ciekawy efekt. Należy jednak pamiętać przy tym o ustawieniach innych parametrów. Warto również skorzystać z trybu „Live Composite”, który bardzo upraszcza fotografowanie na długich czasach naświetlania.

Kolejnym z ważnych elementów składowych jest odpowiednia wartość przysłony. Im większy jest jej otwór, tym więcej światła dotrze do matrycy. Wówczas krótszy będzie czas otwarcia migawki, ale jednocześnie mniejsza będzie głębia ostrości, o czym należy pamiętać. Obiektyw do astrofotografii powinien gwarantować jasność na poziomie co najmniej f/2.8. Pozwala on wiernie odwzorować detale słabiej świecących obiektów.

Równie ważnym parametrem w przypadku astrofotografii jest czułość ISO. Ustawienie większej wartości nieco ułatwia wykonywanie zdjęć, bo pozwala między innymi ustawić krótszy czas naświetlania. Nie należy jednak przesadzać, bowiem gdy będzie ona zbyt duża, to na zdjęciu pojawią się nieładne szumy. Warto przetestować wszystkie możliwe ustawienia, by znaleźć optymalne rozwiązanie dla konkretnego aparatu w poszczególnych warunkach.

Starry sky Ashwini Chaudhary.jpg

Czasem w trakcie wykonywania zdjęć nieba problemem może okazać się nieodpowiednia ostrość obrazu. Należy ustawić ją ręcznie, uprzednio wyłączając autofokus. Warto ustawić ostrość na nieskończoność, co powinno dać lepszy efekt. Trzeba jednak pamiętać, że zazwyczaj nie wystarcza zwykłe ustawienie pierścienia na nieskończoność. W większości obiektywów skala ostrości uwzględnia bowiem pracę w różnych warunkach. W związku z tym właściwa ostrość na nieskończoność może być umiejscowiona tuż przed końcem skali. W aparatach Olympus przydatna jest funkcja „reset obiektywu”, dzięki której aparat po uruchomieniu ustawia ostrość na nieskończoność. Wystarczy ustawić tryb manualnego nastawiania ostrości w aparacie, a następnie wyłączyć i włączyć ponownie, aby zagwarantować sobie poprawne ustawienie ostrości na nieskończoność.

Trzeba jednak pamiętać, że ustawienia poszczególnych parametrów zależą od tego, jakie obiekty są fotografowane. Czasem warto poeksperymentować i obserwować efekty. Należy jednak wziąć pod uwagę fakt, że porady te dotyczą przede wszystkim wykonywania zdjęć nocnego nieba, gwiazd oraz innych słabo świecących obiektów. Szczególnej ostrożności, zaawansowanej wiedzy oraz umiejętności wymaga między innymi fotografowanie Słońca. Nie należy więc brać się za to już na początku swojej przygody z astrofotografią.

W zgodzie z naturą

Astrofotografia to jedna z tych dziedzin fotografii, w których natura odgrywa decydującą rolę. Trudno wykonać dobre zdjęcia ciał niebieskich, gdy fotografowi nie sprzyjają warunki atmosferyczne. Dlatego przed każdą planowaną sesją koniecznie należy zapoznać się z dokładną prognozą pogody. Warto zwracać uwagę na szczegóły, by później nie spotkać się z niemiłą niespodzianką w postaci utrudnień pogodowych, które można było wcześniej zweryfikować.

Wybierając się na sesję astrofotografii powinno się zwrócić uwagę nie tylko na godziny wschodu i zachodu słońca, co pozwoli najlepiej określić moment, w którym niebo będzie najciemniejsze. Niemniej ważne są takie aspekty, jak zachmurzenie, czy wiatr. Dostępne są również specjalne programy astronomiczne. Umożliwiają one sprawdzenie, jak będzie wyglądało niebo o danej porze i jak wówczas będą układały się sfery niebieskie w konkretnym miejscu na ziemi. Dla przykładu, jeśli na zdjęciu ma znaleźć się Droga Mleczna, to najlepiej wybrać bezksiężycowy dzień.

Milky Way Jeremy Thomas.jpg

Miejsce ma znaczenie

Ostatnim czynnikiem, który w astrofotografii ma duże znaczenie, jest wybór odpowiedniego miejsca na sesję. Powinno ono znajdować się z dala od miast, których światła mogą zanieczyszczać bezchmurne niebo. Cenną wskazówkę dla miłośników astrofotografii mogą być dostępne w internecie mapy zanieczyszczenia światłem. Należy także unikać miejsc, w których wieje mocny wiatr, który mógłby wprawić statyw w mikrodrgania, bowiem wywołany nimi efekt będzie widoczny na zdjęciach. Z tego samego powodu najlepiej rozstawić swój sprzęt na twardym gruncie. Chodzi o to, by zagwarantować niezbędną stabilizację, która jest konieczna w przypadku wykonywania zdjęć wymagających długiego czasu naświetlania.

Profesjonaliści na swoje sesje jeżdżą w najdalsze zakątki świata, by znaleźć możliwie najciemniejsze miejsca, w których można zaobserwować ciekawe zjawiska. Amatorzy nie muszą jednak wybierać się w dalekie podróże, tym bardziej, że w obecnej sytuacji możliwości są ograniczone. W aktualnych warunkach bez problemu powinna wystarczyć polska wieś, mazurskie lub bieszczadzkie odludzie, a w ostateczności nawet przedmieścia. Największą zaletą jest to, że wykonywanie zdjęć w środku nocy w miejscach rzadko uczęszczanych przez ludzi jest stosunkowo bezpieczne. Dlatego warto zawczasu rozpocząć swoją przygodę z astrofotografią, by w późniejszym czasie móc ją kontynuować, już bez ograniczeń spowodowanych pandemią.

Darmowa gra Overcooked

Kolejna z serii darmowych gier od Epica, sympatyczna gra na kilka padów przy jednym ekranie.

Dostępna na stronie > EpicGames < po kliknięciu GET.

Moduły RAM XPG osiągają 5000 MHz!

xpg, esportcenter, esport news

Entuzjaści XPG Overclocking Lab zdołali podkręcić moduły RAM z serii Spectrix D60G oraz D50 aż do 5000 MHz! Osiągnięcie takich taktowań na sprzęcie bez użycia ciekłego azotu (LN2) to bardzo trudne zadanie, a według niektórych nawet forma sztuki.

Poświęcenie i trochę szczęścia

Podkręcanie modułów RAM to bardzo złożony temat. Procesory mają zintegrowany kontroler pamięci, który zazwyczaj jest certyfikowany do pewnej częstotliwości. Na przykład, w przypadku  Intel Core i9-10900K jest to 2913 MHz, natomiast AMD Ryzen 9 3950X obsłuży 3200 MHz. Nie przeszkadza to jednak w osiągnięciu wyższej częstotliwości. Kwestią losową pozostaje jednak wartość przyspieszenia powyżej tego poziomu. Powodem jest szereg czynników wpływających na maksymalne taktowanie. Jednym z nich jest tzw. loteria krzemowa, która – tłumacząc w uproszczeniu – sprawia, że można trafić na lepszy lub trochę gorszy egzemplarz procesora. Drugą kwestią jest jakość płyty głównej, a trzecią – kości pamięci zastosowane w modułach RAM. Dopiero odpowiednie dobranie komponentów i trochę szczęścia zapewni tutaj sukces.Użyta w próbach platforma obejmowała 10-rdzeniowy procesor Intel Core i9-10900K, osadzony na płycie głównej MSI MEG Z490 GODLIKE. W przypadku zastosowania podzespołów podobnej klasy od innych producentów osiągnięte wyniki powinny być jednak zbliżone. XPG wystawiło na próbę dwa zestawy pamięci D60G oraz D50. Najwyższą osiągniętą wartością było taktowanie wynoszące dokładnie 4 998,8 MHz przy opóźnieniach CL19-24-24.

Z490I Samsung 5000 CL 18-24_D50D60G.png

SPECTRIX D50 DDR4 RGB

To bardzo wydajne, a zarazem elegancko wykonane moduły RAM, dedykowane wymagającym użytkownikom. Do ich produkcji użyto kości pamięci najlepszych serii oraz są w pełni kompatybilne z najnowszymi procesorami od AMD i Intela. To sprawia, że mogą one stanowić bardzo dobrą bazę do eksperymentów dla tych, dla których przetaktowanie zapewniane przez profil XMP 2.0 (Extreme Memory Profile) to za mało. Moduły Spectrix D50 będą sprzedawane pojedynczo lub w parach w pojemnościach: 8 GB, 16 GB oraz 32 GB. Ich częstotliwości obejmują natomiast zakres: 3000, 3200, 3600, 4133, 4600 oraz 4800 MHz.

SPECTRIX D60G DDR4 RGB

To moduły, które oprócz dużej wydajności wyróżniają się także bardzo efektownym podświetleniem RGB, zajmującym aż 60% ich powierzchni. Tak samo jak w przypadku modułów D50, składają się one z kości pamięci najlepszych serii  oraz obsługują profile XMP 2.0 (Extreme Memory Profile). Jeśli ktoś potrzebuje zarówno efektownie wyglądających, jak i bardzo wydajnych modułów do swojej platformy opartej o najnowsze procesory AMD i Intela, to Spectrix D60G są bardzo dobrym wyborem.

Pasha i PAGO w turnieju 2vs2 z widzami

pasha, esportcenter, esport news

Jarosław ‘pasha’ Jarząbkowski oraz Mateusz ‘PAGO’ Pągowski po raz kolejny po jednej stronie barykady. Tym razem w niecodziennym wydaniu turnieju 2vs2 z widzami.

Łączenie pasji do grania z ideą profesjonalizacji młodych talentów od dawna wpisuje się w filozofię Jarosława ‘Pashy’ Jarząbkowskiego. Jego zaangażowanie w rozwój polskiej sceny CS:GO, poprzez stworzenie Pasha Gaming School to jeden z kluczowych elementów. Teraz Jarosław ‘Pasha’ Jarząbkowski wspólnie z Mateuszem ‘PAGO’ Pągowskim zapraszają na turniej 2vs2, w którym zmierzą się ze swoimi widzami.

Każdy będzie mógł zagrać ze swoimi idolami. Jak? Wystarczy 7 czerwca być aktywnym uczestnikiem czatu na streamie u Pashy. To tam spośród widzów zostaną wybrani przeciwnicy, którzy oprócz grania na pewno dostaną szereg cennych wskazówek dotyczących rozgrywki. Ponadto dla każdego teamu, który pokona słynne duo, przewidziane są nagrody, których fundatorem będzie Steelseries.

Dołączam do team Steelseries i zostaję ich ambasadorem. Na początek współpracy odbędzie się turniej 2vs2, w którym razem z młodym pago damy Wam trochę lekcji countera. Dla każdego teamu, który nas pokona będą nagrody od Steelseries! Zarezerwujcie czas na 7 czerwca o godzinie 20.00 – tak zaprasza na stream Jarosław ‘Pasha’ Jarząbkowski.

Graczom oraz fanom Pashy i PAGO nie pozostaje nic innego jak nadchodzące dni spędzić na trenowaniu swoich umiejętności, tak by pokonać ten mocny duet już 7 czerwca. Początek streamu o godzinie 20.

Darmowa gra Trackmania

Epic nie przestaje zaskakiwać coraz częstszymi i coraz ciekawszymi prezentami.

Tym razem oferuje (w formie darmowej przed sprzedaży?!) zremasterowaną grę Trackmania.

Grę można odebrać pod > Linkiem < ale pobrać będzie ją można dopiero od 1 Czerwca.

Fantasyexpo zaprasza na polską transmisję turniejów BLAST Premier 2020

esport news, BLAST

Już 1 czerwca start rozgrywek. W rywalizacji wezmą udział najlepsze drużyny z całego świata. Łączna pula nagród to ponad cztery miliony dolarów! Drużyny rywalizują także o prestiżowy tytuł Mistrza Świata Counter Strike: Global Offensive!

Tegoroczna seria BLAST Premier rozpoczęła się w styczniu. W turnieju brało wtedy udział dwanaście drużyn.Połowa z nich, czyli FaZe Clan, Na`Vi, G2, Team Liquid, Complexity oraz OG zdołało awansować do kolejnego etapu, czyli wiosennych finałów. Jednaktam gdzie wygrani, muszą być też przegrani. Sześć pozostałych ekip nie zostały całkowicie wyeliminowane, a dostały drugą szansę dzięki uczestnictwu w BLAST Premier Showdown.

Ze względu  na obecną sytuację na świecie, rozgrywki przeniesiono do internetu, zaś ligę rozbito na dwa regiony – europejski i amerykański. Na Starym Kontynencie do Ninjas in Pyjamas, Team Vitality i Fnatic dołączyło siedem innych zespołów, które będą rywalizować o $182.500 oraz trzy miejsca we wiosennych finałach. Za wielką wodą Evil Geniuses, MIBR i 100Thieves otrzymało pięciu dodatkowych oponentów – tutaj stawką są również trzy sloty i $142.500.

BLAST Premier Showdown posiada bardzo prosty system rozgrywek – uczestnicy podzieleni zostaną na dwie grupy, wewnątrz których rozgrywają mecze każdy z każdym. Tylko jeden skład zostanie wyeliminowany przed wkroczeniem do fazy play-offy, które rozegrane zostaną według drabinki pojedynczej eliminacji. Oznacza to mnóstwo szybkich i zaciętych spotkań. Podział na grupy przedstawia się następująco:

Region europejski:

GRUPA A: Astralis, Vitality, Ninjas in Pyjamas, ENCE, sAw

GRUPA B: fnatic, mousesports, MAD Lions, Dignitas, zwycięzca CIS Cup

Region amerykański

GRUPA A: FURIA, Gen.G, MIBR, Chaos EC

GRUPA B: Evil Geniuses, 100 Thieves, Cloud9, Triumph

Śmiało można stwierdzić, że organizatorzy BLAST Premier świetnie ograli przeciwności, które stanęły im na drodze. Łączna pula nagród całego roku pozostała bez zmian i przekracza $4.000.000, a dzięki dodatkowym slotom w turnieju BLAST Premier Showdown zobaczymy więcej niezwykle ciekawych pojedynków w poszczególnych regionach.

Rozgrywki BLAST Premier będą nas raczyć przez niemalże cały czerwiec. Najpierw w dniach 1-7 czerwca zobaczymy turniej Showdown, z którego wyłonione zostaną zespoły biorące udział we wiosennych finałach, a te zaś odbędą się 15-21 czerwca. Transmisje z tego wydarzenia odbędą się na oficjalnych kanałach ESPORT NOW na platformach Twitch, Youtube i Facebook a całość skomentują między innymi Olek „Vuzzey” Kłos, Radosław ‘Mad1’ Florkowski, Adam ‘Destru’ Gil, Oskar ‘Deerfluffy’ Formella oraz Jakub ‘Swelder’ Grzegorski. Partnerem polskiej transmisji są Media Expert oraz forBET.