Acer Chromebook 712 jest bardzo smukłym i lekkim urządzeniem dostosowanym do potrzeb zarówno uczniów, jak i nauczycieli. Mimo to ten mały 12-calowy sprzęt charakteryzuje się dużą wytrzymałością oraz aż 12-godzinnym czasem pracy na zasilaniu akumulatorowym.W sektorze edukacyjnym w Polsce wzrasta zainteresowanie Chromebookami. Dobrym przykładem dla popularności tego rodzaju sprzętu komputerowego są Stany Zjednoczone. Dane z ostatnich 4 lat dotyczące zakupów sprzętu elektronicznego dla szkół, gdzie Chromebooki stanowią blisko 60% zamówionych urządzeń. Głównymi zaletami tych konstrukcji jest bardzo niska cena oraz odporność na przypadkowe uszkodzenia. Z kolei Chrome OS jest dużo prostszy w konfiguracji oraz lepiej nadaje się do pracy z wieloma użytkownikami niż konkurencja wykorzystująca inny system operacyjny. Czym charakteryzuje się Chromebook 712?
Ekran stworzony do pracy
Zastosowany w urządzeniu 12-calowy ekran został wykonany w technologii IPS i odznacza się szerokimi kątami widzenia. Będzie też dostępny w wariancie z ekranem dotykowym. Bardzo dużą zaletą wobec konkurencyjnych urządzeń jest zastosowanie ekranu o proporcjach 3:2. Oznacza to mniej przewijania tekstu, ponieważ mamy do dyspozycji o 18% więcej przestrzeni roboczej niż to bywa w przypadku proporcji 16:9.
Wytrzymały, a jednocześnie wydajny
Acer Chromebook 712 charakteryzuje się wytrzymałą obudową z dodatkowymi gumowymi wzmocnieniami zgodną z amerykańskim standardem MIL-STD 810G. Laptop został poddany serii testów uwzględniającej upadki z ok. 122 cm, test zalania klawiatury 330 ml płynu, działanie w zarówno niskich, jak i wysokich temperaturach, odporność przy wystawieniu na oddziaływanie: wibracji, wilgotności, deszczu i piasku. Pokrywa matrycy odznacza się większą odpornością na nacisk, a zawias ekranu został dodatkowo wzmocniony. Wszystko to sprawia, że Chromebook 712 powinien sprostać trudnym warunkom szkolnej eksploatacji.
Sprawne realizowanie szkolnych zadań zapewni zastosowanie najnowszych procesorów Intel Core i3-10110U charakteryzujących się znacznie wyższą wydajnością wobec układów Celeron lub Pentium. Warto też zaznaczyć, że ChromeOS jest dużo mniej wymagający pod kątem sprzętu niż Windows 10.
Zawsze w kontakcie
Acer Chromebook 712 zapewni uczniom lub studentom dostęp do internetu za pomocą dwuzakresowej karty sieciowej zgodnej z nowym standardem Wi-Fi 6 i technologią MU-MIMO 2×2. Nie mogło też zabraknąć zintegrowanej kamerki HD wraz z mikrofonem niezbędnej w dobie wideokonferencji bądź rozmów prowadzonych przez Google Hangouts. Przydatne są też Bluetooth 5.0 i czytnik kart MicroSD. Tak jak na nowoczesnego Chromebooka przystało mamy możliwość podłączenia dodatkowych urządzeń za pomocą 2 portów USB 3.2 Gen 1 Type-C i pojedynczego USB 3.2 Gen. 1.
Bezpieczny dla dzieci, łatwy do naprawy oraz do kontroli
Acer Chromebook 712 to konstrukcja bezpieczna dla dzieci, ponieważ została potwierdzona certyfikatami ASTM F963-16 i UL/IEC 60950-1. Jednym z ważniejszych rozwiązań jest klawiatura, której klawisze są dodatkowo zakotwiczone, co utrudnia ich wyjęcie. Natomiast system ChromeOS jest bardzo prosty w konfiguracji, gdzie do zalogowania wystarczą tylko dane do konta Google. Dane użytkowników są cały czas przechowywane w chmurze, przez co jeden Chromebook może być wykorzystywany przez kilka osób.Inną zaletą ChromeOS jest funkcja automatycznej aktualizacji oraz bezpieczeństwo, ponieważ instalacja aplikacji spoza sklepu Google Play jest niemożliwa. Rodzice mogą nałożyć na dzieci ograniczenia przeglądanych treści, a nauczyciele mają możliwość poszukiwania nowych aplikacji i pomysłów na nowe zajęcia w Chromebook App Hub.
Ceny zakupu dla szkół i dostępność w Polsce
Acer Chromebook 712 będzie oferowany w wariancie z 32 GB bądź 64 GB pamięci wbudowanej eMMC i 4 lub 8 GB pamięci RAM.
Acer Chromebook 712 (CB871) będzie dostępny w Polsce od kwietnia 2020 roku w cenie od 1399 zł. Acer Chromebook 712 (CB871T) będzie dostępny w Polsce od kwietnia 2020 roku w cenie od 1499 zł.
Wytwarzajcie jak najwięcej i spróbujcie nie zginąć…
To zdanie brzmi jak nadmierne uproszczenie, ale niekoniecznie nim jest. Mimo dosyć odstraszającej reputacji, jaką cieszą się strategie czasu rzeczywistego (RTS), gry tego gatunku opierają się na kilku prostych założeniach (np. „wytwarzajcie jak najwięcej” czy „spróbujcie nie zginąć”), tworzących pełne akcji, lecz zaskakująco przystępne doświadczenie.
Kampania dla jednego gracza to idealny sposób na oswojenie się z RTS-ami. Pozwoli wam zagłębić się w bogatą fabułę gry w odpowiednim dla was tempie (na poziomie trudności od niskiego do bardzo trudnego), zanim porwiecie się na tryby PvP z graczami na podobnym poziomie umiejętności lub tryby współpracy. W RTS-y można grać na wiele rozmaitych sposobów, a sporo dostępnej zawartości tworzą sami gracze. Dzięki temu każde z was może zrealizować swoje fantazje i eksplorować dalekie światy spowite złowrogą mgłą, wznosić rozległe bazy przy użyciu niesamowitych technologii czy dowodzić fantastycznymi armiami, wykorzystując przy tym bogactwo strategii. Pomimo reputacji tego gatunku, rozpoczęcie sesji w grze RTS nie oznacza, że musicie się przygotowywać do solidnego wycisku na e-sportowej arenie. Wyobraźcie sobie raczej, że wkraczacie do cyfrowego świata, który zapewnia różnorodne wyzwania związane z pomysłowością i podejmowaniem decyzji, odpowiednie dla osób na różnych poziomach zaawansowania.
Jeśli chcecie rozpocząć przygodę w świecie RTS-ów, macie idealną okazję. Trwają właśnie beta-testy gry Warcraft III: Reforged, dostępne dla graczy, którzy kupili tę grę w przedsprzedaży oraz dla nabywców wirtualnego biletu na BlizzCon. Aby pomóc wam oswoić się z RTS-ami, przygotowaliśmy kilka porad, które powinny okazać się przydatne niezależnie od wybranej gry, frakcji, czy trybu.
Zacznijmy od zapoznania się z podstawami sterowania. Ta część może być nieco nudna, ale jest niezwykle istotna.
Sterowanie
Wybieranie i ruch
Wystarczy kliknąć LPM jednostkę lub budowlę, aby zobaczyć dostępne komendy i statystyki. Po wyborze jednostki możecie wydać rozkaz ruchu, klikając PPM, albo polecenia, klikając przyciski (lub naciskając powiązane skróty klawiszowe) widoczne na panelu komend u dołu ekranu.
Możecie wybrać jednocześnie wiele jednostek – wystarczy kliknąć i przeciągnąć, aby obramować je prostokątem (czyli skorzystać z tzw. zaznaczania prostokątnego). Po wybraniu wielu jednostek możecie wydać im wszystkie rozkazy na raz albo nacisnąć klawisz Tab, aby przejrzeć poszczególne panele komend.
Grupy kontroli
Po wybraniu wielu jednostek lub budowli, możecie przypisać je do „grupy kontroli”. W tym celu należy przytrzymać klawisz Control i nacisnąć wybraną cyfrę na klawiaturze. Po przypisaniu możecie szybko wybrać tę grupę ponownie, naciskając tę samą cyfrę. Przykładowo, jeśli gracie w Warcraft III, możecie umieścić wszystkie pradrzewce wojny – które produkują jednostki dystansowe nocnych elfów – w grupie kontroli, zaznaczając je i naciskając „Control” + „5”. Odtąd wystarczy wcisnąć cyfrę 5, aby błyskawicznie wyprodukować więcej łuczniczek, nie przerywając przy tym śledzenia akcji na monitorze.
Skróty klawiszowe
Zapamiętanie skrótów klawiszowych jest bardzo przydatne, jeśli chcecie stać się lepszymi i skuteczniejszymi graczami w RTS-ach, ale nie jest absolutnie niezbędne na początku waszej przygody z tym gatunkiem. Postarajcie się zapoznać z domyślnymi skrótami klawiszowymi na najczęściej naciskanych klawiszach i nie bójcie się ich dopasowywać do waszego stylu gry.
Gdy już oswoicie się ze sterowaniem jednostkami i wydawaniem poleceń, przyda wam się wiedza na temat podstawowych założeń i strategii charakterystycznych dla gier RTS. Do dzieła!
Ekonomia
Każdy mecz rozpoczyna się od przypisania kilku dostępnych od początku robotników (czyli jednostek niebojowych służących zwykle do zbierania zasobów i budowania) do zadania polegającego na gromadzeniu surowców w najbliższej okolicy. Później będziecie tworzyć więcej robotników, generując dzięki temu więcej surowców. W ten sposób pozyskacie fundusze potrzebne do wznoszenia bardziej zaawansowanych budynków i kolejnych baz, a także rozwijania armii.
Musicie zadbać o wystarczającą liczbę robotników, wydajnie zbierających zasoby. Dzięki temu, w toku rozwoju waszej armii i bazy, będziecie mogli tworzyć, utrzymywać i uzupełniać jednostki oraz budowle według swoich potrzeb. Na tym właśnie polega dobra „ekonomia”, jedna z niezwykle istotnych, choć często zapominanych, ścieżek do zwycięstwa w grach RTS.
Rozwijanie bazy
Zapełnianie bazy wyjątkowymi budowlami to jeden z najbardziej satysfakcjonujących aspektów gier RTS. Warto jednak najpierw zastanowić się, po co chcecie wznieść dany budynek, zanim zdecydujecie się na inwestycję.
Budowle cechują różne koszty, czas budowy i cele. Ratusz pozwala na rekrutowanie robotników i gromadzenie surowców, inne budowle generują jednostki do waszej armii, a jeszcze inne zapewniają wam dostęp do ulepszeń lub różnych rodzajów jednostek. Nie musicie wznosić każdej dostępnej budowli. Lepiej na początku oprzeć swoją strategię na kilku wybranych budowlach generujących jednostki. W ten sposób lepiej opanujecie podstawy, przy okazji metodycznie zbliżając się do celu, czyli zniszczenia wroga.
Kolejnym istotnym aspektem RTS-ów jest „ekspansja”. W grach tego gatunku ekspansja polega na tworzeniu nowych baz lub posterunków poza obszarem początkowym. Zasoby wokół bazy startowej nie są nieskończone, trzeba więc wyruszyć dalej, aby zdobyć fundusze konieczne do kontynuowania wojny w długich meczach. Ekspansja przynosi też korzyści w postaci zwiększonego pola widzenia oraz przestrzeni dla budowli i jednostek bojowych.
Tworzenie armii i dowodzenie nią
Nie ma to jak poszerzać bazę o kolejne budowle! Jednak jedyną drogą do zwycięstwa w meczu jest zniszczenie przeciwników, a do realizacji tego celu potrzebujecie armii.
Choć istnieją zasadnicze różnice między jednostkami, w zależności od wybranego trybu gry i frakcji, niektóre założenia i strategie pozostają bez zmian:
Strategia stawiania na ilość
Znalezienie niedrogiej i wszechstronnej jednostki odpowiadającej upodobaniom gracza (łuczników, piechurów, ghuli itp.), a następnie jej hurtowa produkcja to całkiem sensowna strategia, często jednak skuteczna tylko na wczesnym etapie meczu. Zadbajcie o armię przyzwoitych rozmiarów i rzućcie ją na przeciwnika, zanim zdoła opracować kosztowniejszą i bardziej rozwiniętą technologicznie strategię.
Rozwijanie technologii
Rozwijanie technologii oznacza inwestowanie w jednostki, ulepszenia i budowle, które nie mają natychmiastowego wpływu na mecz, lecz odblokowują bardziej zaawansowane jednostki, zapewniając więcej możliwości na późniejszym etapie meczu. Często okazuje się zwycięską strategią w dłuższych meczach, w których zyskujecie dostęp do bardziej wszechstronnych, opłacalnych jednostek. Strategia ta może jednak okazać się nieskuteczna w odpowiedzi na agresywne zagrania. Jeśli więc nie wiecie, co dokładnie planuje wasz przeciwnik, warto zainwestować w parę jednostek obronnych, zanim postawicie na rozwój technologiczny.
Optymalny rozmiar armii
Fajnie dorobić się ogromnej armii, ale to nie zawsze najskuteczniejsza strategia. Zarówno w StarCraft, jak i Warcraft istnieje mechanika limitu żywności i zaopatrzenia służąca ograniczeniu liczby generowanych jednostek. Nadmiar jednostek bojowych może negatywnie wpłynąć na ekonomię, uniemożliwiając graczowi produkcję kolejnych robotników. Może też zmusić go do zainwestowania w budowle lub jednostki zwiększające limit żywności lub zaopatrzenia. Kluczowe jest zachowanie równowagi.
Obrona kontra atak
Najlepszą obroną jest atak. Inwestowanie w jednostki i budowle obronne może uchronić was przed atakami, jeśli jednak chcecie zapewnić sobie zwycięstwo, musicie napierać na bazę przeciwnika, a na koniec obrócić ją w pył. Przykładowo, jeśli gracie orkami w Warcraft III, możecie otoczyć swoją bazę strażnicami, lecz to spora inwestycja, która ograniczy waszą produkcję jednostek bojowych. Ostatecznie doprowadzi do sytuacji, w której przeciwnik pokona was dzięki silniejszej armii lub solidniejszej ekonomii.
Skuteczna walka
Choć wiele można powiedzieć o niuansach walki w RTS-ach, istnieją podstawowe zasady, o których musicie pamiętać, gdy wasza armia zetrze się z wrogimi jednostkami:
Nie pozwólcie się otoczyć!
Walka na otwartym terenie może doprowadzić do sporych strat po waszej stronie i uniemożliwić wam wycofanie. Wykorzystajcie ukształtowanie terenu, aby stworzyć przydatne przewężenia.
Podzielcie jednostki, jeśli to możliwe.
Podzielcie jednostki bojowe na mniejsze grupy zamiast tworzyć jedną wielką masę – wasza armia będzie mniej podatna na efekty obszarowe wroga.
Walczący wręcz z przodu, jednostki dystansowe z tyłu.
Zanim poślecie armię w bój, postarajcie się ustawić wytrzymałe jednostki walczące wręcz tak, aby starły się w wrogiem w pierwszej kolejności i przyjęły na siebie większość obrażeń.
Zniszczcie środki produkcji
Jeśli znajdziecie się w bazie wroga (gratulacje!), obierzcie za główny cel zniszczenie budowli, które produkują jednostki, a nie budowli obronnych czy zapewniających ulepszenia. Dzięki temu przeciwnik nie będzie mógł od razu uzupełnić braków w armii i wyprowadzić kontrataku.
Zwiad i orientacja na mapie
Choć drewno, minerały, gaz czy złoto to istotne surowce w grach RTS, najcenniejsze są informacje.
Gdy już uda wam się okiełznać ekonomię i rozkręcić budowę bazy, zapewne najdzie was ochota na mały zwiad w celu zebrania informacji o wrogu. Wysłanie taniej jednostki z misją odkrywania mapy na wczesnym etapie gry może zapewnić wam istotną wiedzę na temat rozmieszczenia, strategii i ekonomii wroga. Wykorzystajcie zdobyte informacje, aby przygotować odpowiednią obronę, rozpocząć budowę idealnych jednostek kontrujących – lub wyprowadzić wczesny atak, jeśli uznacie, że to odpowiedni moment.
Wysyłanie zwiadowców to nie wszystko. Strategiczne rozmieszczanie jednostek lub tanich budowli w różnych miejscach na mapie także może wam pomóc śledzić poczynania przeciwnika. Pamiętajcie, żeby wypatrywać posunięć wrogiej armii na minimapie, aby móc odpowiednio na nie zareagować.
To krótkie wprowadzenie w gry RTS pomoże wam zdominować sektor Koprulu i przeprowadzić rzeź Stratholmu, a także zabawić się w przyjacielskich grach dowolnych. Powodzenia!
Dzisiaj trudno wyobrazić sobie świat bez fotografii. Technologia rozwinęła się na tyle, że pamiątkowe zdjęcia możemy zrobić nawet za pomocą telefonu. Mamy też szeroki wachlarz możliwości, jeśli chodzi o kategorie sprzętowe – możemy wybierać wśród kompaktów, lustrzanek czy bezlusterkowców. Zanim jednak do tego doszliśmy, fotografia przeszła bardzo długą drogę – do momentu, w którym w pełni ukształtowały się standardy dzisiejszych aparatów fotograficznych.Camera obscura – podstawa wczesnych aparatów fotograficznych Camera obscura (z łac. zaciemniony pokój) to urządzenie w kształcie pomieszczenia lub pudełka, które przez mały otwór przepuszcza światło z jednej strony i wyświetla je z drugiej. Pierwszy przedmiot tego typu opracował w 1021 roku Ibn al-Hajsam – arabski fizyk i matematyk. Wykorzystał on dziurę w namiocie, aby wyświetlić obraz z zewnątrz namiotu w zaciemnionym obszarze. W tym prostym urządzeniu obraz znajdujący się poza ramką jest wyświetlany do góry nogami. Zadaniem camera obscura było rzutowanie obrazu w sposób ciągły, umożliwiający obserwację. Urządzenie to uznawane jest za pierwowzór aparatów fotograficznych. Camera obscura dopiero w XVII wieku stała się na tyle małym urządzeniem, aby można było je przenosić. Mniej więcej w tym samym czasie wprowadzono podstawowe soczewki do skupiania światła. Zjawisko tworzenia się obrazu przy pomocy światła zauważono jednak dużo wcześniej, w IV wieku p.n.e. Wtedy właśnie Arystoteles opisał pewien fenomen, który najprawdopodobniej zaobserwował w trakcie częściowego zaćmienia słońca. Promienie słoneczne, które przechodziły pomiędzy liśćmi, utworzyły na ziemi obraz. Zjawisko to zostało również wspomniane w dziele Euklides pt. “Optyka”.
Zdjęcie 1. Camera obscura. Źródło: http://www.icardi.ca/the-pan-pan-show.htmlPierwszy przenośny aparat fotograficzny Wczesne aparaty były bardzo wielkich rozmiarów. Czasem nawet miały wymiary pomieszczenia, w których mieściła się tylko jedna osoba. Dopiero w 1685 roku Johann Zahn zaprojektował pierwszy praktyczny model aparatu, który można przenieść. Jednak minie ponad 130 lat, zanim projekt będzie możliwy do zrealizowania.
Zdjęcie 2. Źródło: https://www.timetoast.com/timelines/24510Pierwsza fotografia Pierwsze zdjęcie na świecie zostało zrobione dopiero w 1826 roku przez Josepha Nicephore’a Niepce. Zdjęcie przedstawia widok zza okna jego posiadłości w Saint-Lupe-de-Verannesa we Francji. Na wykonanie zdjęcia wynalazca przeznaczył 8 godzin (niektóre źródła mówią nawet o kilku dniach naświetlania). Warto dodać, że fotografia powstała na wypolerowanej cynkowej płytce, pokrytej syryjskim asfaltem.
Zdjęcie 3. Źródło: http://100photos.time.com/photos/joseph-niepce-first-photograph-window-le-grasNatomiast na pierwsze zdjęcie w kolorze świat musiał czekać aż do 1861 roku. Pierwsze tego typu zdjęcie zrobił szkocki fizyki i matematyk – James Clerk Maxwell. Odkrył on, że kolorową fotografię można wykonać za pomocą czerwonych, niebieskich i zielonych filtrów optycznych. Pierwsze zdjęcie w kolorze przedstawiała wstążkę tartanu.
Zdjęcie 4. Źródło: http://www.clerkmaxwellfoundation.org/html/first_colour_photographic_image.htmlPoczątek lustrzanek Pierwsza lustrzanka jednoobiektywowa (SLR – Single-Lens Reflex Camera) została wynaleziona w 1861 roku przez Thomasa Suttona. Inne pionierskie modele zostały skonstruowane nieco później – w 1889 roku przez Louisa van Necka, w 1894 przez Thomasa Rudolphusa Dallmeyera, oraz w 1896 przez Maxa Steckelmanna. Pierwsze lustrzanki były aparatami wielkoformatowymi i dopiero zyskiwały popularność. Jednak okazały się bardzo przydatne – zwłaszcza fotografom wykonującym zdjęcia z poziomu talii. Uziemiony szklany ekran można było bezpośrednio podejrzeć, używając do tego dużego kaptura, który chronił przed zewnętrznym światłem. W początkowych modelach lustrzanek, aby obsłużyć przycisk migawki, konieczne było mechaniczne przesunięcie lustra.
Zdjęcie. 5 Źródło: https://collections.museumvictoria.com.au/items/407437Aparat dla każdego Do pewnego czasu fotografią zajmowali się wyłącznie profesjonaliści lub bardzo bogate osoby. Wszystko zmieniło się w latach 80. XIX wieku, gdy George Eastman założył firmę o nazwie Kodak. Eastman stworzył elastyczny film rolkowy, który nie wymagał ciągłej wymiany litych płyt. Pozwoliło mu to opracować samodzielny aparat pudełkowy, który pomieści 100 ekspozycji filmowych. Aparat miał mały pojedynczy obiektyw bez regulacji ostrości. Konsument robił zdjęcia i wysyłał aparat z powrotem do fabryki, w celu opracowania filmu i wykonania odbitek, podobnie jak w przypadku nowoczesnych aparatów jednorazowych. Był to pierwszy, na który stać było przeciętnego człowieka. Aparaty pod szyldem Kodak pojawiły się na rynku w 1888 roku – w tym także skonstruowany przez Franka A. Brownella legendarny model Kodak Nr. 1.
Zdjęcie 6. Źródło: https://www.dpreview.com/articles/0117737247/circular-snapshots-from-the-kodak-1Aparaty kompaktowe Historia aparatów kompaktowych zaczęła pisać się od lat 30 XX wieku, gdy w Stanach Zjednoczonych ruszyła masowa produkcja aparatów skrzynkowych. Aparaty tego typu charakteryzowały się prostym obiektywem, zazwyczaj w formie jednej soczewki. Nie posiadał układu ogniskującego, ani możliwości ustawienia czasu otwarcia migawki. Zatem wykonywanie zdjęć było możliwe jedynie w pełnym świetle słonecznym. Pierwsze aparaty skrzynkowe z lampami błyskowymi zostały wprowadzone na rynek blisko 20 lata później. Co ciekawe wczesne aparaty kompaktowe miały niewiele wspólnego z tymi produkowanymi dzisiaj, które są stosunkowo małe.
Zdjęcie 7. Źródło: https://www.collectorsweekly.com/stories/3926-brownie-six-20-camera-model-d-export-verNarodziny polaroidów Produkcję aparatów fotograficznych, umożliwiających wywołanie zdjęć natychmiast po ich zrobieniu zapoczątkował amerykański wynalazca – Edwin Land. Naukowiec będąc na wakacjach zrobił zdjęcie swojej córce, a dziewczynka zapytała – dlaczego nie może go od razu zobaczyć – Land nie był w stanie odpowiedzieć na to pytanie. Może i dobrze, bo skłoniło go to do stworzenia pierwszego polaroidu, który do sprzedaży trafił w 1948 roku. Urządzenie pozwalało na zrobienie zdjęcia i wywołanie go w maksymalnie 60 sekund.
Zdjęcie 8. Źródło: https://saraobert.artstation.com/projects/lvwWeModa na aparaty z półramką Moda na aparaty z półramką istniała w latach 60. XX wieku, głównie w Japonii, gdzie dużą popularnością cieszyły się modele marki Olympus z serii Pen. Charakterystycznym formatem dla aparatów korzystających z filmu 35 mm jest 24 x 36 mm. Natomiast aparaty o połówkowej ramce wyróżniały się ekspozycją 18 x 24 mm. W aparatach tego typu na standardowej rolce filmu można było zmieścić dwa razy więcej zdjęć. Zainteresowania aparatami półramkowymi spadło w momencie, gdy pojawiły się modele małych aparatów o ekspozycji 24 x 36 mm – Rollei 35 czy Olympus XA.
Zdjęcie 9. Źródło: https://www.olympus-global.com/company/milestones/100years/?page=features_100yearsAparaty cyfrowe Kolejnym wyzwaniem stojącym przed dziedziną fotografii było stworzenie aparatu, który będzie rejestrował obraz w postaci cyfrowej. W tego typu aparatach układ optyczny wytwarza obraz na przetworniku fotoelektrycznym, a współpracujący z nim układ elektroniczny odczytuje informacje dotyczące tego obrazu i w przetworniku analogowo-cyfrowym przetwarza je w postać cyfrową. Wydaje się to skomplikowane, ale dzięki temu możemy edytować zdjęcia na komputerze oraz drukować w dowolnej liczbie kopii. Pierwszy aparat cyfrowy został stworzony przez inżyniera Stevena Sassona w 1975 roku.
Zdjęcie 10. Źródło: https://lens.blogs.nytimes.com/2015/08/12/kodaks-first-digital-moment/Telefon z aparatem Pierwszym telefonem, który został wzbogacony o aparat fotograficzny był model Kyocera VP-210, który do sprzedaży trafił w maju 1999 roku. Obecnie technologia aparatów fotograficznych znajdujących się smartfonach jest na tyle rozwinięta, że pozwala konsumentom na robienie stosunkowo dobrych zdjęć, bez konieczności inwestowania w dodatkowy sprzęt. Wiadomo, że dużo lepszą jakość osiągniemy robiąc zdjęcia lustrzanką lub bezslusterkowcem, ale pamiętajmy, że najlepszy aparat to ten, który mamy zawsze przy sobie. A kto teraz nie ma smartfona?
Zdjęcie 11. Źródło: https://www.androidauthority.com/first-camera-phone-anniversary-993492/Nowe oblicze lustrzanek W 2003 roku marka Olympus zaprezentowała światu pierwszą lustrzankę, w której zastosowano bagnet i matrycę typu 4/3. Prezentowany wówczas Olympus E-1 w chwili premiery bez wątpienia był najbardziej innowacyjnym modelem lustrzanek na świecie m.in. ze względu na zastosowanie w nim ultradźwiękowego filtra przeciwkurzowego i uszczelnień, które czyniły aparat wodoodpornym. System 4/3 wyróżniały przede wszystkim małe, telecentryczne obiektywy, które eliminowały wpływ perspektywy na wielkość obiektów znajdujących się na obrazie. W tego typu systemie promienie padają na matrycę pod kątem prostym, co pozwala wyeliminowanie zniekształceń obrazu spowodowanych zjawiskiem perspektywy.
Zdjęcie 12. Źródło: https://partner.olympus.pl/E-1.htmlBezlusterkowa przyszłość Pierwszy system bezlusterkowy – micro 4/3 powstał ponad dziesięć lat temu. Obecnie jest on największy w tej kategorii pod względem ilości dostępnych obiektywów. Bezlusterkowce to grupa aparatów oferująca tą samą jakość zdjęć co lustrzanki, ale ich rozmiar jest znacznie mniejszy. Dzięki temu, że korpusy bezlusterkowców są niewielkich rozmiarów, możemy je częściej zabierać ze sobą. Pierwszy aparatem tego typu był Panasonic Lumix G1, który został wprowadzony na rynek w 2008 roku. W tym samym roku na targach Photokina Olympus zaprezentował prototyp bezlusterkowca w systemie 4/3 i jak się później okazało – przypominał on modele z serii PEN. Dzisiaj każdy liczący się producent aparatów ma już za sobą premiery swoich systemów bezlusterkowych. Wielu specjalistów w dziedzinie fotografii uważa tę kategorię za wiodącą i twierdzi, że to jedyny kierunek, w którym powinni iść producenci systemów fotograficznych.
Zdjęcie 13. Źródło: OlympusDzisiejsze aparaty fotograficzne Obecnie producenci działający w branży fotograficznej oprócz doskonalenia swoich systemów pod względem technologicznym, skupiają się również na wartościach dodanych, oferowanych przez siebie produktów. W praktyce oznacza to, że mamy możliwość zakupu aparatu, który nie tylko będzie robił bardzo dobre zdjęcia, nagrywał filmy w rozdzielczości 4K, ale ze względu na niewielki rozmiar będziemy mogli go wszędzie ze sobą zabrać. To jednak nie wszystko, na rynku pojawiają się również modele aparatów, które są odporne na wodę, pył i mróz, co może mieć spore znaczenie dla użytkowników, zwłaszcza tych podróżujących do krajów narażonych na te czynniki. Nie musimy odbyć długiej podróży w czasie, aby doszukać się przykładu aparatu, który łączyłby ze sobą mobilność i wytrzymałość. Aparat taki został zaprezentowany dwa miesiące temu przez markę Olympus. Co prawda model OM-D E-M5 Mark III jest dedykowany entuzjastom fotografii i średnio zaawansowanym użytkownikom, ale sprawdza się również w rękach profesjonalistów.
Zdjęcie 14. Źródło: https://partner.olympus.pl/olympus-om-d-e-m5-mark-iii-kompaktowy-i-lekki-aparat-uszczelnienia-precyzja-film-4k/Infografika przedstawiająca historię fotografii od 1021 do 2019 roku
Orkowie to surowy, krzepki lud, słynący z niesłychanej zajadłości w walce. W Warcraft III ubierali się w proste futra i skórzane pancerze nabijane kolcami. Modyfikując bohaterów i jednostki orków, zespół grafików Warcraft III: Reforged pragnął uchwycić ich brutalną siłę i blizny będące pamiątkami po dzielnej walce. „Nasi graficy podeszli bardzo poważnie do epickiego zadania, jakie przed nimi postawiono: wzbogacenia uświęconego panteonu bohaterów Hordy” – powiedział główny producent Pete Stilwell. „To ogromne wyzwanie, bo musimy uszanować miliony graczy, którzy znają każdy kieł, włos i zmarszczkę na twarzach tych postaci”.
BOHATEROWIE
Samuro (Mistrz Ostrzy)
Mistrzowie Ostrzy z klanu Płonącego Ostrza to zaprawieni w boju wojownicy Hordy, którzy nie mają sobie równych w walce.
Warcraft III: Reforged pojawią się liczne modele Mistrza Ostrzy, w tym białowłosego weterana Samuro (który pomaga Thrallowi i Rexxarowi w kampanii orków w dodatku The Frozen Throne) oraz mocarnego orka chaosu. Zespół grafików zadbał przy tym, by sylwetki obu Mistrzów Ostrzy były rozpoznawalne, a gracze nie mieli problemu z natychmiastowym rozpoznaniem wrogów, z którymi przyszło im walczyć.
Drek’Thar (Widzący)
Ci potężni szamani ruszają do boju na grzbietach śnieżnobiałych wilków.
Szczególną uwagę poświęciliśmy odtworzeniu ozdobnych piór, które zdefiniowały wizerunek niewidomego Drek’Thara w World of Warcraft. Drek’Thar odgrywa ważną rolę w Warcraft III zarówno w kampanii orków, jak i w trybie wieloosobowym, gdzie jako jednostka bohaterska Widzący wykorzystuje w pełni swój niszczycielski potencjał.
Kairn Krwawe Kopyto (Wódz Taurenów)
Najstarsi wojownicy taurenów przewodzą swoim plemionom, zarówno w codziennym życiu, jak i w walce.
Kairn Krwawe Kopyto, Wódz Taurenów, odegrał niezwykle ważną rolę w przetrwaniu Hordy w kampanii orków w Warcraft III. Podobnie jak w przypadku wielu innych bohaterów, liczne modele Wodza Taurenów będą dostępne w trybie wieloosobowym. W każdym z nich wiele uwagi poświęcono nowym detalom bliźniaczych totemów oraz wojennych ostrzy.
Łowcy Cieni, jak Vol’jin czy Rokhan, to potężne trolle, wspomagające Hordę w kampaniach dla jednego gracza w Warcraft III. Zmodyfikowany model Rokhana zachował jego charakterystyczną brodę, a przy okazji wzbogacił się o imponującą maskę i bardziej szczegółowy, drewniany pancerz. Nowy model Vol’jina zyskał z kolei przerażające barwy wojenne, licujące z pozycją wodza Mrocznych Włóczni.
JEDNOSTKI
Siepacz
Mężni siepacze stanowią fundament sił Hordy.
Gdy nadszedł czas, by przedstawić nową odsłonę armii orków, zespół grafików zaczął od najbardziej podstawowej jednostki tej frakcji: siepacza. Stworzenie modelu tego kultowego wojownika pozwoliło przygotować fundament dla wszystkich pozostałych elementów. Zespół zaczerpnął inspirację z sekwencji filmowej dodatku World of Warcraft: Mists of Pandaria z 2012 r.
„Nowy wygląd został zainspirowany wystylizowanym realizmem dodatku Mists of Pandaria” – powiedział Dave Berggren, główny grafik środowiska.
Nowy model siepacza świetnie ilustruje ten kierunek artystyczny. Zobaczycie wystylizowane barwy i proporcje, przy jednoczesnym zachowaniu realistycznych tekstur ciała, ubioru i metali.
Szaman
Szamani orków rzucają zaklęcia na przeciwników, czerpiąc moc ze świata przyrody.
Modyfikując model szamana, zespół grafików chciał zachować równowagę między liczbą kości i innych szczegółów a potrzebą stworzenia sylwetki rozpoznawalnej już na pierwszy rzut oka.
Mamy nadzieję, że spodobał się wam rzut oka na orków. Chcecie zobaczyć więcej nowych modeli? Zajrzyjcie do prezentacji nocnych elfów, nieumarłych i ludzi!
Premiera Warcraft III: Reforged odbędzie się 28 stycznia 2020. Macie jeszcze czas, by przygotować się na walkę, gdy tylko rozlegnie się dźwięk wojennych bębnów! Kupcie grę w przedsprzedaży już teraz , aby uzyskać natychmiastowy dostęp do beta-testów trybu wieloosobowego!
TravelMate B3 oraz TravelMate Spin B3 to lekkie i mobilne, a zarazem wytrzymałe laptopy o przekątnej ekranu 11,6 cala, przeznaczone do szkół, gdzie sprzęt elektroniczny jest zazwyczaj eksploatowany w trudnych warunkach. Poza zwiększoną wytrzymałością, laptopy oferują też długi czas pracy na baterii – nawet do 12 godzin.
Laptopy TravelMate B3 gotowe na szkolne wyzwania
Zarówno konwertowalny TravelMate Spin B3, jak i klasyczny TravelMate B3 są zgodne z amerykańskim standardem MIL-STD 810G, charakteryzują się podwyższona odpornością na upadki bądź zalania. Przeprowadzona seria testów objęła m.in. testy upadku z wysokości ok. 122 cm oraz zalania klawiatury 330 ml płynu. Za odporność odpowiadają wytrzymała na nacisk pokrywa matrycy wraz z obudową ze wzmocnionymi krawędziami i gumowymi wstawkami. Laptop oferuje aż 12 godzin pracy bez konieczności podłączania zasilania, dlatego idealnie sprawdzi się w szkołach bądź na uczelniach. Sprawne wykonywanie zadań ma zapewniać zastosowanie jednego z najnowszych procesorów Intel z serii Pentium lub Celeron.
TravelMate Spin B3 jako wszechstronne urządzenie do nauki
TravelMate Spin B3 to wszechstronne urządzenie, pozwalające adaptować się do różnych szkolnych wyzwań. Laptop oferuje cztery tryby pracy – pierwszy, w którym wykorzystywane są zewnętrzne monitory, drugi, wyświetlający obraz na wbudowanym ekranie oraz tryb namiotu i tabletu. Ostatni jest przydatny np. w przypadku zajęć wymagających wykorzystania pisma ręcznego. Jest to o tyle ważne, że TravelMate Spin B3 wykorzystuje protokół Wacom Active ElectroStatic (AES) i jest wyposażony w rysik.
Zintegrowany ze szkolnym środowiskiem
Środowisko szkolne bądź uczelniane to nie tylko uczniowie oraz studenci, stąd laptopy TravelMate Spin B3 i TravelMate B3 zostały wyposażone także w rozwiązania, ułatwiające pracę zarówno nauczycielom, jak i szkolnym pracownikom IT. Zalicza się do nich np. wskaźnik stanu naładowania baterii, umieszczony na pokrywie matrycy. Pozwala on nauczycielowi na szybkie sprawdzenie, które laptopy uczniów są bliskie rozładowania.
TravelMate Spin B3 i TravelMate B3 są wyposażone w szeroki zakres portów obejmujący:
• RJ-45 (Ethernet), • dwa USB 3.2 Gen. 1, • HDMI, • USB 3.1 Gen. 2 typu C (w przypadku niektórych modeli)
Ceny zakupu dla szkół i dostępność w Polsce
TravelMate Spin B3 (Spin B311) będzie dostępny w Polsce od kwietnia 2020 roku w cenie od 1499 zł.
TravelMate B3 (B311) będzie dostępny w Polsce od kwietnia 2020 roku w cenie od 999 zł.
Przymierze Lordaeronu zostało zawiązane, gdy orkowie przeprawili się przez Mroczny Portal. Członków tego stronnictwa cechuje niezwykła wytrzymałość i odwaga. Stają do walki z wrogami odziani w imponujący pancerz i uzbrojeni w ostrą stal. Aby uchwycić charakterystyczny dla ludzi hart ducha i wytrwałość, zespół grafików Warcraft III: Reforged czerpał inspirację z licznych źródeł: sekwencji filmowych, dawnych oraz nowych grafik koncepcyjnych i nie tylko.
BOHATEROWIE
Arthas Menethil (Paladyn)
Potężni Paladyni, prowadzeni przez Światłość, dysponują zarówno bojowymi młotami, jak i świętym ogniem. Wykorzystują ten szlachetny arsenał przeciwko każdemu, kto krzywdzi słabych i niewinnych.
Gdy ojczyźnie Arthasa Menethila zagroziła Plaga nieumarłych, książę gotów był zapłacić każdą cenę, by ocalić swą krainę. Teraz dodatkowo świetnie się prezentuje! Arthas i inni Paladyni, którymi graliście w Warcraft III® zachowali dobrze wam znane elementy estetyczne: ogromne naramienniki, wojenne młoty i opasłe tomiszcza. Wyglądają wspaniale!
Jaina Proudmoore (Arcymag)
Arcymagowie wywodzący się z magicznego królestwa Dalaranu mistrzowsko władają tajemną mocą.
Choć Jaina Proudmoore przez całe życie pragnęła jedynie pogłębiać swoją wiedzę, została wciągnięta w wojnę, do której była zupełnie nieprzygotowana. Jaina w nowej odsłonie ma na sobie wygodną, starannie wykonaną szatę i dzierży charakterystyczny kostur (zainspirowany wersją z World of Warcraft®). Skrywa też kilka niespodzianek.
W trybie wieloosobowym niegdysiejszy Arcymag „Antonidas” otrzymał zmodyfikowany model uwydatniający szczegóły, o których mogliśmy tylko pomarzyć przy ok. 700 wielokątach. Nowy model, mający ich aż 15 000, pokazuje postarzałą skórę, długą brodę, misterną, złotą ozdobę na głowie i wiele innych detali. Nie w waszym guście? Nie przejmujcie się. W meczach wieloosobowych wasi Arcymagowie mogą stać się kimś zupełnie innym.
Muradin Miedziobrody (Król Góry)
Królowie Góry – bądź „tanowie”, jak nazywani są w Khaz Modan – żyją po to, by mierzyć się w walce z godnymi przeciwnikami.
Muradin Miedziobrody to jeden z założycieli Ligi Odkrywców. Wyruszył do Północnej Grani w poszukiwaniu przeklętego runicznego miecza zwanego Ostrzem Mrozu. Imponującą brodę i charakterystyczny hełm Muradina zainspirowała jego wersja znana z Heroes of the Storm™.
Nowy projekt zwalistego Króla Góry czerpie inspirację z kultowego wyglądu krasnoludów w World of Warcraft®. Odziani w zbroje łuskowe i futra, tanowie bronią się przed atakami wielkimi, misternie zdobionymi, krasnoludzkimi tarczami, zachowując przy tym wszelkie oznaki przynależności do Przymierza.
Kael’thas Słońcobieżca (Mag Krwi)
Magowie Krwi to uchodźcy pragnący za wszelką cenę zwiększyć moc, która im pozostała. Wiedzeni mrocznymi pragnieniami niebezpiecznie osuwają się w ku szaleństwu.
Długo zanim wpadł w sam środek zamieszania w Rubieży, Kael’thas niczego nie pragnął bardziej, niż ratunku dla swego ludu. Był gotów zapłacić każdą cenę. Jego nowy model odzwierciedla królewski status krwawego elfa i podkreśla jego niebywałą moc.
Estetyka cywilizacji wysokich elfów nie była jeszcze całkowicie ustalona w momencie premiery Warcraft III – stosowały one głównie ludzką architekturę. Dzięki wielu latom budowania tożsamości tej rasy w World of Warcraft, zespół grafików miał z czego korzystać, odtwarzając wygląd Magów Krwi. Teraz magów o niewątpliwie elfiej proweniencji cechuje smuklejsza sylwetka, której można się spodziewać po mieszkańcach Quel’Thalas. Mają również ogromne, misternie zdobione naramienniki, charakterystyczne dla członków Przymierza.
JEDNOSTKI
Czarodziejka
Elfie czarodziejki, równie przerażające, co próżne, potrafią całkowicie zmienić bieg walki. Jeśli najdzie je taki kaprys, mogą spowolnić czas wokół wrogów lub zamienić ich w bezbronne owce. Beeee!
Czarodziejka w nowej odsłonie dumnie demonstruje przynależność do Przymierza oraz symbol Oka Dalaranu na swojej szacie, którą chroni piękny, stylowy pancerz. Lecz prawdziwa czarodziejka nie zadowala się wyłącznie manipulowaniem czasoprzestrzenią – chce przy tym fantastycznie wyglądać. Gdy nie ma akurat nic do zrobienia, przygląda się swoim paznokciom, aby upewnić się, że jej wygląd i zaklęcia są równie zabójcze.
Kanonierzy Nieustraszeni krasnoludzcy kanonierzy to eksperci od materiałów wybuchowych. Łączy ich wspólna pasja do obracania w perzynę ufortyfikowanych stanowisk wroga.
Aby odświeżyć wizerunek kanonierów, twórcy sięgnęli po grafiki koncepcyjne stworzone przez Samwise’a Didiera na potrzeby oryginalnej wersji Warcraft III. Grafiki te pokazywały idealne wyobrażenie wyglądu kanonierów – szalonej jednostki komandosów specjalizujących się w wybuchach. Nowy model pozwala wreszcie wcielić w życie tę koncepcję – od potężnych pocisków, przez ciężką artylerię, po sprzęt ochronny.
Gryfi jeździec
Krasnoludy z klanu Dzikiego Młota z Orlego Gniazda dzierżą w dłoniach potężne młoty burzy. Ruszają do bitwy na grzbietach dumnych, nieprzejednanych gryfów, siejąc przerażenie w sercach wrogów Przymierza.
Część przedstawiająca wierzchowca w oryginalnym modelu była dużo większa, pozwalając jednostce wyróżnić się na chaotycznym polu bitwy. Nowy model gryfiego jeźdźca pozwala na przedstawienie znacznie większej liczby szczegółów u krasnoluda. Przyjrzyjcie się bliżej, a zauważycie jedyne w swoim rodzaju tatuaże klanu Dzikiego Młota, zdobiące skórę jeźdźca. Mały puklerz i niesamowity młot dopełniają wizerunku tego straszliwego wojownika.
Mamy nadzieję, że spodobał się wam rzut oka na ludzi. Niebawem pojawi się kolejna odsłona tej serii, w której przyjrzymy się nowemu wcieleniu orków. Chcecie zobaczyć więcej nowych modeli? Zajrzyjcie do prezentacji nocnych elfów i nieumarłych!
Premiera Warcraft III: Reforged odbędzie się 28 stycznia 2020. Macie jeszcze czas, by przygotować się na walkę, gdy tylko rozlegnie się dźwięk wojennych bębnów! Kupcie grę w przedsprzedaży już teraz , aby uzyskać natychmiastowy dostęp do beta-testów trybu wieloosobowego!
AORUS we współpracy z NVIDIA po raz kolejny zaskoczyło nieszablonowym podejściem. Showmatch rozegrany 1 grudnia oglądało 10 tysięcy osób w jednym momencie, a zapisy na kolejne tury kwalifikacji oraz finał cieszyły się dużym zainteresowaniem. Czym jest Minecraft RTX?
Turniej i kwalifikacje
Minecraft RTX Bed Wars to turniej będący efektem współpracy znanych w świecie gamingu marek AORUS i NVIDIA z influencerami oraz zwykłymi graczami. Jednym z celów wydarzenia była podkreślenie roli ray tracingu w tym tytule, czyli techniki pozwalającej na symulowanie fizycznego zachowania światła i rendering niezwykle realistycznej grafiki, dzięki czemu rozgrywka staje się o wiele bardziej wciągająca. Tym, co wyróżnia te zmagania jest nie tylko gra, ale także fakt, że w kwalifikacjach mógł wziąć udział każdy.Cały cykl Minecraft RTX zainaugurował showmatch z udziałem takich gwiazd jak SKKF, PAGO, Nitashi czy Ewron, który w szczytowym momencie śledziło 10 tysięcy osób. Cała czwórka stworzyła też zespół, który zagrał w finałowej rozgrywce, co dało szansę na zmierzenie się z jednymi z najpopularniejszych influencerów w kraju. Mecz finałowy przed ekrany monitorów przyciągnął liczne grono fanów a poszczególne etapy kwalifikacji również cieszyły się niemałym zainteresowaniem. Wszystkie zmagania można było śledzić na kanale NVIDIA GeForce Polska na Twitchu oraz na kanałach poszczególnych influencerów.Bed Wars to popularny wśród graczy Minecrafta tryb rozgrywki, w ramach którego rywalizują ze sobą cztery czteroosobowe drużyny. Każda z nich zostaje przydzielona do jednej z wysp. Celem zespołów nie jest jednak eliminowanie przeciwników, ale zniszczenie ich bazy. Kluczową rolę w tym trybie odgrywa budowanie, które utrudnia działania rywalom.
Nagrody dla najlepszych
Zwycięskie ekipy nie tylko cieszyły się z pokonania wielu przeciwników i ostatecznego triumfu. Nagrody najlepszym zapewniła firma GIGABYTE. Zwycięska drużyna otrzymała cztery karty graficzne AORUS GeForce RTX 2060 SUPER. W grudniu odbył się także drugi etap konkursu graficznego dotyczącego Minecrafta, w którym do wygrania była topowa karta graficzna AORUS GeForce RTX 2080 Super!O marce AORUS AORUS to topowa marka sprzętu dla graczy od firmy GIGABYTE. Wśród oferty można znaleźć min.: płyty główne, karty graficzne, monitory, dyski SSD, pamięci RAM oraz peryferia takie jak myszki i klawiatury. Więcej o produktach AORUS na stronie: www.aorus.com oraz na profilach w mediach społecznościowych FB: https://www.facebook.com/AorusPL oraz Instagram: https://www.instagram.com/aorus.pl
O firmie NVIDIA Pierwsze procesory graficzne firmy NVIDIA (NASDAQ: NVDA) powstały w 1999 roku. Od tej pory produkty te stymulują rozwój rynku gier PC, odmieniły podejście do nowoczesnej grafiki komputerowej i zrewolucjonizowały obliczenia równoległe. W ostatnich latach uczenie maszynowe oparte na procesorach graficznych zaowocowało dynamicznym rozwojem sztucznej inteligencji: procesory graficzne stały się mózgami komputerów, robotów i autonomicznych pojazdów, które mogą samodzielnie postrzegać i interpretować świat. Więcej informacji można znaleźć na stronie www.nvidia.pl oraz portalach społecznościowych: FB https://www.facebook.com/NVIDIAGeForcePL oraz Instagram: https://www.instagram.com/nvidiageforcepl